Dodam jeszcze, że nie wykopię tego znaleziska ze względu na szacunek do siebie i wszystkich osób, które przeszły piekło operacji. A teraz być może w dobrym celu, ale są wytknięte palcem, jako pokazówa, że samemu jest się sobie winnym tego cierpienia i było to na własne życzenie. Z całą odpowiedzialnością za słowa mogę napisać, że 99% osób, które musiały być operowane przeszło naprawdę wiele by tego uniknąć. I tak jak napisałam jeden
łą odpowiedzialnością za słowa mogę napisać, że 99% osób, które musiały być operowane przeszło naprawdę wiele by tego uniknąć
@iEarth: oj przeszło, od 12 do 16 roku walczyłem by tego uniknąć, a byłem w wieku gdzie wszystkie pobyty w sanatoriach, szpitalach były dla mnie ostatnią rzeczą jaką chciałem robić. Nie mniej jednak z perspektywy czasu to była najlepsza decyzja jaką podjeli jeszcze za mnie wtedy rodzice, chociaż teraz znów będę
@tomasz-klaus: ale za to od noszenia teczki na jednym ramieniu lub ciezszej torebki powoduje, ze miesnie tego ramienia, lopatki, barku sa mocniejsze i ciut wieksze niz z drugiej strony i to przekrzywia postawe. Moja znajoma miala tak i musiala zaczac cwiczyc i wszystko sie wyrownalo po roku treningu. Glownie czesty basen, bieznia i jakis fitness kobiecy miala. Masaz byl na poczatku, pozniej juz sam ruch.
Tylko, że krzesła w szkole, gdzie najwięcej siedzi się za młodu wręcz uniemożliwiają proste siedzenie. Nie wszyscy są tego samego wzrostu i tej samej budowy ciała, więc zaczyna się siedzenie na wszystkie możliwe sposoby, żeby było wygodniej, a dolny rant takiego typowego opacia szkolnego krzesła nie wbijał się w plecy.
@arekb81: Ostatnio w jakimś reportażu widziałem takie krzesła z regulacją wysokości. Wyglądały na nowe. I zacząłem się zastanawiać, po ciul to kupować, skoro tylna cześć dalej jest niżej niż przednia i dziecko siedzi z kolanami wyżej niż biodra i pochylone do przodu. Jakby nie było opracowań naukowych na ten temat....
Pomimo wielu hipotez próbujących wyjaśnić przyczynę powstawania skoliozy strukturalnej, nadal 85% z nich stanowią skoliozy idiopatyczne (czyli o nieznanej przyczynie). Wiadomo jednak, że jej przyczyną nie jest zła postawa lub niewłaściwe nawyki jedzenia i siedzenia[1], ani noszenie teczki lub plecaka w jednej ręce[2][3].
@NadiaFrance: na szczęście od początku home office głównie leżę
Może to i śmieszne, ale jakikolwiek ból pleców czy kolan zniknął, a już się zaczynałem przyzwyczajać jak każdy mówił że po trzydziestce to już tak jest.
@WuDwaKa: tak, brakuje tylko na końcu spiłowanej części kości, która ma na celu okrycie części instrumentarium i zapoczątkowanie procesu kostnienia.
No ale boli mnie to "warto siedzieć prosto", bardzo to umniejszające problemowi. Jak dochodzi do operacji, to raczej nie z powodu tego, że ktoś siedział krzywo. To ogromnie krzywdzące stwierdzenie i zrzucające winę na kogoś dotkniętego tą przypadłością.
Ludzkie ciało to jakiś żart . Nie wygodnie jest siedzieć prosto chyba że masz odpowiednie krzesło co często się nie zdarza. W przypadku gdy jesteś zgarbiony ciału to nie przeszkadza i raczej nie alarmuje a później wielkie problemy. I wiele takich przypadków jak ból zęba połączony z okropnym bólem głowy itd. xD
@cielak44: Na tekst, że Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, pytam zawsze, no OK, ale dlaczego musiał nas zrobić z gówna? Co do skoliozy, konsultowałem się kiedyś u wybitnego specjalisty. On mnie uświadomił, że mój skrzywiony kręgosłup nie pogiął się od tego, że gówniakiem będąc się garbiłem, tylko ze względów genetycznych. To czy się prostowałem czy nie, miało bardzo mały wpływ na ostateczny wygląd mojego kręgosłupa po
Komentarze (124)
najlepsze
Z całą odpowiedzialnością za słowa mogę napisać, że 99% osób, które musiały być operowane przeszło naprawdę wiele by tego uniknąć.
I tak jak napisałam jeden
@iEarth: oj przeszło, od 12 do 16 roku walczyłem by tego uniknąć, a byłem w wieku gdzie wszystkie pobyty w sanatoriach, szpitalach były dla mnie ostatnią rzeczą jaką chciałem robić. Nie mniej jednak z perspektywy czasu to była najlepsza decyzja jaką podjeli jeszcze za mnie wtedy rodzice, chociaż teraz znów będę
źródło: comment_1611529474eHrQcX3JNQ5bZ3w9DJwe9C.jpg
Pobierzźródło: comment_1611581084fOzwy1x0nmZYJuDJ8N2n1g.jpg
Pobierzźródło: comment_1611578825ee1B1wk2IjhFPOIRibP8kZ.jpg
Pobierzhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Skolioza#Epidemiologia
Może to i śmieszne, ale jakikolwiek ból pleców czy kolan zniknął, a już się zaczynałem przyzwyczajać jak każdy mówił że po trzydziestce to już tak jest.
Komentarz usunięty przez moderatora
No ale boli mnie to "warto siedzieć prosto", bardzo to umniejszające problemowi. Jak dochodzi do operacji, to raczej nie z powodu tego, że ktoś siedział krzywo. To ogromnie krzywdzące stwierdzenie i zrzucające winę na kogoś dotkniętego tą przypadłością.
Moja dziewczyna lubi bolec. Mówi, że przejemne.
Potwierdzam, jego też.
Nie wygodnie jest siedzieć prosto chyba że masz odpowiednie krzesło co często się nie zdarza. W przypadku gdy jesteś zgarbiony ciału to nie przeszkadza i raczej nie alarmuje a później wielkie problemy.
I wiele takich przypadków jak ból zęba połączony z okropnym bólem głowy itd.
xD