Wiele biznesów już się wyniosło z Londynu i to całkowicie. Podobnie jest w innych wielkich miastach. W Warszawie będzie tak samo. Jak ktoś liczy na to, że po lockdownie wszystko wróci do normalności to się nieźle zdziwi.
Ale to "SALE 50%" było, jest i będzie. Przecież to taki chłyt materkindody! Prawie co drugi sklep miał i ma takie wywieszki a zwłaszcza przy głównych ulicach albo tam gdzie jest pełno turystów bo to na nich ma głownie działać, że niby okazja!
Ogromny kapitał już i tak się wyniosl do innych stolic od kiedy wiadomo ze tamtejsza cebula wyprowadzi kraj z UE. Minus 12% PKB w stosunku do średniej unijnej 7%. Tego nawet covid nie przykryje. Ale jak to ruskie trole mówią, tak z dwa lata i odpalą. Jasne. Pieniądz lubi ciszę i spokoj, nie wiadomo jaki następny krok zrobią populisci.
Oj p--------z kolego. Różnica między Poską a UK: - w Polsce ludzie nie wychodzą bo Milicja grasuje z mandatami - w UK w większości wierzą w fikcję rządową. Ci co ogarniają temat nie przestrzegają pomimo zakazów i sobie żyją bez masek i mandatów. Kolejna różnica jest taka, że każde Borough pilnuje samo czy sklepy są zamknięte wysyłając szpicli. Jeśli są otwarte to grzecznie proszą o zamknięcie i odsyłają do stron z pomocą
Komentarze (9)
najlepsze
źródło: comment_1610310863eGklkp7IVX2JwN4SobQudP.jpg
PobierzRóżnica między Poską a UK:
- w Polsce ludzie nie wychodzą bo Milicja grasuje z mandatami
- w UK w większości wierzą w fikcję rządową. Ci co ogarniają temat nie przestrzegają pomimo zakazów i sobie żyją bez masek i mandatów.
Kolejna różnica jest taka, że każde Borough pilnuje samo czy sklepy są zamknięte wysyłając szpicli.
Jeśli są otwarte to grzecznie proszą o zamknięcie i odsyłają do stron z pomocą