Dokument ukazuje stan Gospodarki II RP od odzyskania niepodległości do 1939 roku. Podsumowuje zniszczenia i rabunek ziem Polskich po I wojnie światowej oraz 20 lat gigantycznego wysiłku całego narodu w odbudowie przemysłu polskiego. Z kraju typowo rolniczego stajemy się liczącą się gospodarką w regionie. Budowa Portu w Gdyni czy Centralnego Okręgu Przemysłowego to tylko dwa dobitne przykłady odniesionego sukcesu. <br /><object width="640" height="505"><param name="movie" value="//www.youtube.com/v/pIEHoawmWVQ&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="//www.youtube.com/v/pIEHoawmWVQ&hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="505"></embed></object>
Komentarze (7)
najlepsze
Bez przesady.
Przed wojną mieliśmy dużo gorsze plony pszenicy na hektar w porównaniu z Węgrami czy Bułgarią, dopiero w PRLu, do roku 1960 przegoniliśmy oba te kraje. Poza tym produkcja rolna Polski dopiero w 1938r. przewyższyła tą z 1913. Gdzie ta potęga?
Jeżeli
Nowa Huta jako przykład inwestycji w PRLu. Równie dobrze mogę dodać
A ja zawsze słyszałem propagandę sukcesu, i bez oglądania filmiku byłem pewien że będzie o COPie i Śląsku - wałkowane do niemożliwości, a wcale nie był to jakiś ogromny cud. Fakt, wymagało to wysiłku, ale nie rozwiązało problemów bezrobocia, nie wzniosło PKB na wyżyny, ot, po prostu inwestycje, tak jak Nowa Huta.
Nie wiem na jakiej podstawie porównujesz COP do budowy NH. To jest nie porównywalne. NH