#koronawirus #wroclaw
Czołem Mirki!
Wpis będzie trochę chaotyczny, ale szlak mnie trafia...
Jeden z moich znajomych wraz ze swoją różową mają podejrzenie koronawirusa, Ona - stracila smak, gorączka od tygodnia czasu.
On - cały czas gorączka, i czuje sie chory.
2 inne osoby od tej różowej z pracy maja już potwierdzony wynik - pozytywny.
Oni - znajomy z różową nie będą robić testu - bo UWAGA! nie mają czasu na kwarantanne, i ewentualne problemy z sanepidem.
Naturalnym dla mnie było by siedzenie na dupie w domu, i nie ruszanie się nigdzie (nawet do sklepu czy z psem), niestety tylko dla mnie.
Te "dzbany" bo tak ich chyba można już nazywać pojechali sobie na weekend za granice, gdzie poszli do kina...
Wymieniając dalej, On - wychodzi z psem, chodzi na zakupy do sklepu, jeździ i załatwia "sprawy na mieście"...
I teraz moje pytanie, czy mogę taką osobę gdzieś zgłosić? Nie lubię "donosić", ale k---a... nie ma się co dziwić skąd nagle po 3k przypadków dziennie, skoro takie zjeby żyją między nami, a sprawy obostrzeń mają głęboko w dupie kiedy zaczynają ich dotyczyć
Komentarze (19)
najlepsze
W jakim regionie Wrocławia oni mieszkają....? Pytam się, bo codziennie się spotykam na spacerze ze swoim psem z innymi ludźmi z psami. Czy to deptakach, w parkach dla psów czy od tak na ulicy jak psy się bawią.
Co do zgłoszenia tych osób, napisz donos do ich miejsc pracy i do sanepidu.
Komentarz usunięty przez moderatora
PS. Jak zachoruję i mój zakładzik chwilowo wyłączą to dasz mi na nich namiary.