Wizualnie fajna robota, ale zawieszenie wydaje się być zmodyfikowane bez pojęcia.
Samo uniesienie samochodu, z pozostawieniem fabrycznej geometrii wahaczy (i wydaje się nawet że seryjnej długości amortyzatora) spowoduje że to auto zupełnie się nie będzie prowadzić, co zresztą widać w dalszej części filmu.
@caribbean: Wahacze muszą być dłuższe, żeby koła nie dostały dodatniego kąta pochylenia. A amorki też muszą być dłuższe, żeby mogły prawidłowo pracować, a nie na pełnym rozprężeniu cały czas
w jaki dokladnie sposób zawieszenie powinno być zbudowane aby taki samochód prowadzić w poprawny sposób?
@caribbean: To czego oczekuje się po zawieszeniu, to poza tym że ustali prześwit, to jeszcze musi zapewniać możliwość ruchu koła od pozycji spoczynkowej i w górę i w dół. Przy dużym prześwicie korzystnie gdy ten skok zawieszenia będzie większy.
Do tego ruchu zawieszenia powinny odbywać się w takim zakresie pracy wahaczy żeby przy dociśnięciu koła te koła nie
2:41 - nie róbcie tak, szpachlówki nie nakłada się bezpośrednio na blachę ani stare powłoki, ponieważ chłonie wodę i przyspiesza korozję. Pod każdą warstwę szpachli należy położyć podkład. Jeżeli przy szlifowaniu szpachli przetniecie do gołego metalu a szpachli będzie trzeba dołożyć to trzeba niestety najpierw położyć na całość warstwę podkłądu i dopiero dokładać szpachli.
@4x80: W stanach widzę inne podejście, podobny projekt widziałem z Nissanem 350z. U nas nadal jest to samochód względnie drogi, a tam podejście jakby bawili się, w porównaniu do nas, polonezem. Nie zdziwiłbym się jakby samochód był przygotowany tylko pod film, a później dalej gnił na polu
@4x80: Patrząc w perspektywie polskich reali, jak ktoś zajeżdża poloneza to czy zmieni np. amortyzatory, nawet jeżeli są one w cenie złomu? Nikt trupa nie będzie robił z nastawieniem na "następne lata". Dla mnie jest to czyste "proof of concept" Myślę, że z mechaniki nic nie robili, nawet jakby padła skrzynia to po prostu na śmietnik samochód by poszedł
Na każde 10g produktu idzie 2,6g utwardzacza, niewielkie VOC, daje się malować wałkiem welurowym i lakierować z pistoletu, wersję bezbarwną można barwić bazami akrylowymi w 15% objętości dla uzyskania dowolnego koloru i efektu. W zależności od ilości dodanego rozpuszczalnika można uzyskać różne struktury. Więcej szczegółów i praktyki w serii Polskie Porsche na YT. Od siebie polecam, przez ostatnie kilka miesięcy zużyłem ~10kg Cobry na różne elementy i
Dwóch znajomych ma takie wynalazki. Ostatnio byliśmy w terenie w bardzo off-roadowym składzie: 2x Mazda MX5, Subaru Impreza (moje), Porsche Cayenne i Suzuki Grand Vitara :D
Komentarze (70)
najlepsze
Samo uniesienie samochodu, z pozostawieniem fabrycznej geometrii wahaczy (i wydaje się nawet że seryjnej długości amortyzatora) spowoduje że to auto zupełnie się nie będzie prowadzić, co zresztą widać w dalszej części filmu.
źródło: comment_q2MF3nDOrlKsiwIVlLiaupx4TgyjYWaC.jpg
Pobierz@caribbean: To czego oczekuje się po zawieszeniu, to poza tym że ustali prześwit, to jeszcze musi zapewniać możliwość ruchu koła od pozycji spoczynkowej i w górę i w dół.
Przy dużym prześwicie korzystnie gdy ten skok zawieszenia będzie większy.
Do tego ruchu zawieszenia powinny odbywać się w takim zakresie pracy wahaczy żeby przy dociśnięciu koła te koła nie
myślałem że podkład też chłonie wodę ;).
Myślę, że z mechaniki nic nie robili, nawet jakby padła skrzynia to po prostu na śmietnik samochód by poszedł
Na każde 10g produktu idzie 2,6g utwardzacza, niewielkie VOC, daje się malować wałkiem welurowym i lakierować z pistoletu, wersję bezbarwną można barwić bazami akrylowymi w 15% objętości dla uzyskania dowolnego koloru i efektu. W zależności od ilości dodanego rozpuszczalnika można uzyskać różne struktury. Więcej szczegółów i praktyki w serii Polskie Porsche na YT. Od siebie polecam, przez ostatnie kilka miesięcy zużyłem ~10kg Cobry na różne elementy i
źródło: comment_k10POziEEPTawylz66ZFEBa0HAJMM4mL.jpg
Pobierzhttps://youtu.be/SNjIXR8k63s
A dwa rdze malują sprayem xD
Januszerka straszna, bo ani w teren się to nie nadaje, ani już na asfalt, a do tego zgnije po pierwszym ubłoceniu.