Ofiary sprawcami?

Motocyklista pędzi 110 km/h w terenie zabudowanym, bez uprawnień, na jednym kole. Uderza w prawidłowo jadący samochód dostawczy. Jak to możliwe, że winnym wypadku został uznany kierowca busa?
- #
- #
- #
- #
- #
- 125
- Odpowiedz

Motocyklista pędzi 110 km/h w terenie zabudowanym, bez uprawnień, na jednym kole. Uderza w prawidłowo jadący samochód dostawczy. Jak to możliwe, że winnym wypadku został uznany kierowca busa?
Komentarze (125)
najlepsze
Gość na motocyklu powinien zostać ukarany za brak uprawnień i łamanie przepisów.
brzmi jak 99% okoliczności przed wypadkiem motocyklisty. Przecież każdy tak z--------a, zawsze na jednym kole, a świadkowie zawsze potwierdzają, że pędził ponad 100 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu jest jak kradzież. Nie ważne komu, nie ważne gdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pijana baba mu wyjechała i klops. tekst pochylony
A Niemce mu powiedzieli, że gdyby Pana tu nie było, to by do kolizji nie doszło.
I cześć jak czapka.
Pa pa.
Z rodziną się żegnał. Na pięć lat.
Bo jechał z wędlinami a nie pieczywem ELO