@quattrofan: pracuję zawodowo jako kierowca, wszystkie badania porobione itd. Od 10 lat potężna ilość km na koncie, ani jednego mandatu, ani jedna stłuczka... Miałem pół roku temu podobną sytuację. Włączałem się do ruchu, popatrzyłem czy nic nie jedzie, i widziałem że z prawej jedzie i że nie zdążę. Mimo to wjechałem. Po prostu mózg na chwilę złapał lagga. Byłem wyspany, nie zamyślony, itp. Od tego czasu inaczej patrzę na sprawców
Komentarze (5)
najlepsze