między innymi dlatego część samochodów ma klapy gaszące i taka sytuacja nie wystąpi.
@Lluc: to prawda, w starym 1.9TDI na pompie zdarzyła się taka sytuacja w rodzinie, ale nie przez turbo, tylko awarię odmy i silnik zgasł po przekręceniu kluczyka bo dopływ powietrza odcięła klapa gasząca. Byłem przy tym osobiście i widok obrotomierza, który okręcił się dookoła obrotomierza i zatrzymał się na pałeczce przy 0 był dość dziwnym uczuciem... (obroty
Mnie to zastanawia. Ja rozumiem, nie każdy ma nóż, aby wąż dolotowy przeciąć lekko ryzykując oberwanie gorącym olejem, albo zatkanie filtra powietrza chociażby ręką czy skarpetką. No Już nie mówię o włączeniu piątego biegu wciśnięciu hebla i puszczeniu sprzęgła, bo może ktoś ma inwalida. Już ekstremum to proszek z gaśnicy do filtra. Ale jak sobie pomyślę, że ktoś kto doprowadzi turbo do takiego stanu pewnie nawet nie wie jak otworzyć maskę, nie
@Makabrator: a tutaj znowu mit "rozpędzonej turbiny". Nic takiego nie ma. Taki efekt, rozwalonych uszczelniaczy, może się przytrafić każdemu posiadaczowi diesla, co znaczy "zadbane turbo"? Słyszałeś by ktokolwiek je demontował i rozkładał na części pierwsze by sprawdzić stan uszczelniaczy? Są awarie które się po prostu przytrafić mogą i nie ma wpływu użytkowanie.
@Makabrator: Serio nie rozumiesz dlaczego ktoś mógłby się bać podnosić maskę przy rozbieganym silniku? Nie widzisz że ktoś może się bać opryskania gorącym olejem, albo uderzenia jakimś urwanym elementem przy takich wysokich prędkościach obrotowych? Niektórzy boją się bardziej o swoje zdrowie niż o straty finansowe po prostu.
Bardzo niepoważna i nieodpowiedzialna reakcja przypadkowego kierowcy. Celem każdego ceniącego sobie "dobrą atmosferę" kierowcy powinno być podejmowanie działań zmierzających do eliminowania z dróg śmierdzących kopciuchów jakimi są diesle, pomaganie w tej sytuacji nie przyczynia się do tego. Jakkolwiek mam nadzieję, że właściciel tego dymiącego gówna przeszedł na dobrą stronę mocy i wyciągnął odpowiednie wnioski.
@klepie-biede: i w czym przeszkadza nowiutki diesel z normą euro6? Problemem są trupy z zachodu z przebiegami 185 tysięcy (realnie 685 ( ͡°͜ʖ͡°) ), czasem z powycinanymi DPFami, czasem z lejącymi wtryskiwaczami. Stan techniczny jest problemem a nie rodzaj silnika. Jadąc motocyklem najczęściej czuje smród z fordowskich TDCI i vagowskich TDI. Focusy, Mondziaki, Octavie, Pasaty, A4, A6 - typowe sprowadzane wraki.
Komentarze (230)
najlepsze
@Lluc: to prawda, w starym 1.9TDI na pompie zdarzyła się taka sytuacja w rodzinie, ale nie przez turbo, tylko awarię odmy i silnik zgasł po przekręceniu kluczyka bo dopływ powietrza odcięła klapa gasząca. Byłem przy tym osobiście i widok obrotomierza, który okręcił się dookoła obrotomierza i zatrzymał się na pałeczce przy 0 był dość dziwnym uczuciem... (obroty
@Makabrator: Serio nie rozumiesz dlaczego ktoś mógłby się bać podnosić maskę przy rozbieganym silniku? Nie widzisz że ktoś może się bać opryskania gorącym olejem, albo uderzenia jakimś urwanym elementem przy takich wysokich prędkościach obrotowych? Niektórzy boją się bardziej o swoje zdrowie niż o straty finansowe po prostu.
#diesel umieraj i przestań smrodzić
Jadąc motocyklem najczęściej czuje smród z fordowskich TDCI i vagowskich TDI. Focusy, Mondziaki, Octavie, Pasaty, A4, A6 - typowe sprowadzane wraki.