Fikcyjny artykuł ale problem prawdziwy!
Pewien przedsiębiorca z Bytomia przekonał się na własnej skórze, jak z pozoru niewinny żart z internetu przenika do rzeczywistości. Niestety, na własne życzenie. Sprawa z pozoru błaha. Ktoś dostaje od znajomego link z adresem strony, na której dowiaduje się, że został aresztowany za uprawianie marihuany. Co dalej?

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 5





Komentarze (5)
najlepsze
Daje to pod rozwage.
Pozdro! I udanych wykopow!
btw wygląda na to, że autor czyta wykop bo usunął obrazek z linkiem z serwera, niestety nie wziął pod uwagę, że ja nie mogę edytować wcześniejszego komentarza więc ślad po tym co udostępnił pozostanie nawet gdybym ja chciał to usunąć.
Ktoś kto wpisuje taki link w przeglądarkę sam te dane serwerowi podaje.
I jeszcze ten obrazek z zaczernionym nazwiskiem w treści a w linku już nie
http://www.mmsilesia.pl/rep/newsph/399/849.3.jpg