Horror ptaków w papugarniach.

Moda na cyrki czy delfinaria minęła, teraz popularne są papugarnie. Ludzie spragnieni egzotyki masowo odwiedzają minizoo z papugami. Chcą pogłaskać papugę, bądź zrobić sobie z nią selfie.

- #
- #
- #
- 52
- Odpowiedz

Moda na cyrki czy delfinaria minęła, teraz popularne są papugarnie. Ludzie spragnieni egzotyki masowo odwiedzają minizoo z papugami. Chcą pogłaskać papugę, bądź zrobić sobie z nią selfie.

Komentarze (52)
najlepsze
Żadnego ptaka nie dało się dotknąć, miały "za dużo" miejsca do latania.
Raz na jakiś czas ptaki same podlatywały.
Rozrywka bardziej dla gówniaka jeśli posiadasz, ale mimo wszystko myślę że warto się przejść jeśli nie miałeś styczności z takim ptactwem. Mnie najbardziej zdziwiło, że część tych ptaków się zachowuje jak psy, reagują jakby na
Natomiast rano w tej akurat warszawskiej papugarni miałem okazję być.
Ptaki mają skrzydła całe - inaczej by nie latały (momentami całe stada z jednego końca w drugi).
Te, które są zainteresowane podlatują i siadają na ramionach. Te, które nie chcą dziobią lub nie wchodzą na ręce. Nikt ich na siłę nie bierze, bo się zwyczajnie nie da.
Kakadu mają często wywalone na całość i robią
@pieczarrra: Co robią? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Bylem wczoraj, nie widzialem zeby zwierzeta byly otumanione, nie maja przycietych lotek, obsluga o kazdej papudze moze cos ciekawego powiedziec, znaja imiona itd. Generalnie bylo malo ludzi, jak zostalismy sami to musielismy sie stamtad ewakuowac bo papugi skupily cala uwage na nas ;) Akurat to miejsce w ktorym bylem oceniam bardzo pozytywnie.
Bardzo ciekawskie i towarzyskie stworzenia. Jak jest mało klientów, to papugi potrafią niemal zamęczyć gości.
Papugi to nie są aż tak delikatne zwierzęta jak mogło by się wydawać i wierzcie mi potrafią się odgryźć.
PS. Amazonka o imieniu Pepe nie dała wam w kość ? :)