@MWittmann ale wiesz że jego zasługi są przecenione i on sam o tym mówił . On był tylko trybikiem w wielkiej maszynie ,jeżeli nie on to ktoś w tym całym łańcuchu by się pokapowal
@athlon: Dokładnie, czytałem kiedyś o tym co zrobił i nie mogłem w to uwierzyć. Historia przypominała raczej amerykański film fabularny niż fakty, jednak to się wydarzyło, ale nikt o tym nie mówi. Przykre...
ogladalem i czytalem pare materialow o nim, niech mu ziemia lekka bedzie. postapil bardzo rozsadnie. ale to nie jest to czego wymaga sie w armii. dlatego tez zostal zdegradowany i zatarto slady o tej historii. od tam nie byl od myslenia, tylko od reagowania. a mial jedna robote - informowanie o takich incydentach, czego nie zrobil. co jesli jednak alarm nie byl falszywy? niestety jak widac on tam nie byl od myslenia
@zortabla_rt: masz na to jakies historyczne dowody, czy tylko jest to 'hurr durr kacapy'? pytam powaznie, bo nie wiem czy wdawac sie z toba w jakas polemike powazniejsza czy piszesz to tylko dlatego ze ci sie wydaje. @bij-dziada: czyli tez jestes za tym ze lekarze powoluja sie na klauzule sumienia, bo oni wiedza swoje? od myslenia w wojsku sa inni, znacznie madrzejsi ludzie.
@Nadrill: i jakimś dziwnym trafem każdy, kto miał cokolwiek do czynienia z armią, zwykle mocno w to, co napisałeś powątpiewa :)
@Jarek_P: no coz, poniekad masz racje. i sytuacja nie byla najbardziej kolorowa w 1983, ale jesli kazdy w tej dyskusji ma brac informacje na podstawie naglowkow z gazety.pl czy guardiana "zolnierz ocalil nas przed zaglada atomowa" to nie widze tu sensu w jakiejkolwiek dyskusji. na podobnej zasadzie
I za to powinien być pokojowy Nobel, a nie "na zachętę" dla Obamy. Ale takich przypadków było kilka, tzn. nie on jeden tak zareagował w wątpliwych sytuacjach. Również po stronie amerykańskiej. I ci ludzie powinni mieć ulicę w każdym mieście.
Przeczytaj i sam się przekonaj, jaka była prawda. Odszedł z wojska, aby opiekować się chorą na raka żoną.
dorabiać jako cieć na budowie
Poczytaj sobie również o cięciach w siłach zbrojnych w epoce gorbaczowowsko-jelcynowskiej. Dowiesz się wtedy, że dla wielu oficerów, nawet generałów, jedyny wybór był między przestępczością a pracą jako cieć. Na
Pokojowy Nobel należał mu się jak psu buda. W oparciu o racjonalne, a nie emocjonalne i ideologiczne rozumowanie, podjął słuszną dla bezpieczeństwa ludzkości decyzję. Złamał rozkazy, bo poczuwał się do bycia kimś więcej niż trybikiem i automatem, wiedział że będzie za to represjonowany. To jest wzór w czasach kiedy całą odpowiedzialność moralną czynów przerzuca się coraz wyżej, na kolejne szczeble władzy i jednocześnie się ją rozmywa. Wszystko tłumacząc "procedurami", "rozkazami" i "wytycznymi".
@awcalezenie: Brednie, trywializowanie sytuacji i myślenie życzeniowe. Jego niesubordynacja nikogo nie uratowała, bo nie on odpalał rakiety. Za to nie przekazał alarmu dowództwu, które powinno sygnał otrzymać. I dowództwo mając więcej informacji, m.in. brak alarmów z pozostałych ośrodków, powinno zinterpretować ten alarm jako fałszywy.
Myślisz, że w całej Zimnej Wojnie to był jedyny przypadek fałszywego alarmu? Jakoś nie sądzę. Więc w pozostałych to dowództwa ustalały, że to fałszywy alarm.
Do wszystkich wygłaszających tu różne "mądrości" - być może ja i wy również żyjemy żyjemy jeszcze dzięki niemu i dzięki niemu możecie wypisywać te swoje wypociny .
Komentarze (73)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
ale to nie jest to czego wymaga sie w armii.
dlatego tez zostal zdegradowany i zatarto slady o tej historii. od tam nie byl od myslenia, tylko od reagowania. a mial jedna robote - informowanie o takich incydentach, czego nie zrobil. co jesli jednak alarm nie byl falszywy? niestety jak widac on tam nie byl od myslenia
@bij-dziada: czyli tez jestes za tym ze lekarze powoluja sie na klauzule sumienia, bo oni wiedza swoje? od myslenia w wojsku sa inni, znacznie madrzejsi ludzie.
@Jarek_P: no coz, poniekad masz racje. i sytuacja nie byla najbardziej kolorowa w 1983, ale jesli kazdy w tej dyskusji ma brac informacje na podstawie naglowkow z gazety.pl czy guardiana "zolnierz ocalil nas przed zaglada atomowa" to nie widze tu sensu w jakiejkolwiek dyskusji. na podobnej zasadzie
Przeczytaj i sam się przekonaj, jaka była prawda. Odszedł z wojska, aby opiekować się chorą na raka żoną.
Poczytaj sobie również o cięciach w siłach zbrojnych w epoce gorbaczowowsko-jelcynowskiej. Dowiesz się wtedy, że dla wielu oficerów, nawet generałów, jedyny wybór był między przestępczością a pracą jako cieć. Na
źródło: comment_vcx9MFhwImwIxrydY50bU0TurFLk2lkB.jpg
PobierzMyślisz, że w całej Zimnej Wojnie to był jedyny przypadek fałszywego alarmu? Jakoś nie sądzę. Więc w pozostałych to dowództwa ustalały, że to fałszywy alarm.