Beznadziejny, miałki i banalny film. Podobnie zresztą jak muzyka - kwintesencja tego wszystkiego co w latach 80 było najgorsze. Było wówczas również mnóstwo rzeczy znakomitych, powiedziałbym nawet, że genialnych i na poziomie nigdy nie powtórzonym w późniejszych dekadach, ale to zupełnie różny biegun dotyczący twórczości, jak również oczekiwań samego odbiorcy.
@Zdoomwars: Trochę tak i trochę nie. Moim zdaniem ten utwór jest bardzo dobry. Nie wiem właściwie czemu bo nie jest wybitny. Ale ma coś w sobie niesamowitego, że cały ten plastik lat 80-tych tutaj podświadomie sie usuwa i ze sporym szacunkiem odbeira się motyw, który po tylu latach wydaje się niezwykle oryginalny i niepowtarzalny.
Komentarze (7)
najlepsze