Chodzi o to, że bakteriom w ciele pracuje w idealnych komfortowych warunkach. Przystosowały się do tego. Organizm ma jednak mechanizm skutecznego pogromu. Nagle dowala takiego Globalnego Ocieplenia, że większość bakterii dostaje udaru i ginie. Ziemia właśnie ma stan podgorączkowy, już zaczyna się pocić (stąd te powodzie) a potem jak dowali Globalnym Ociepleniem to się nie pozbieramy. :-)
Komentarze (3)
najlepsze