@PublicStatic: Ciężko mi się z tym nie zgodzić, ale na tą chwilę zbieramy chociażby na to żeby dowiedzieć się co zwierzakowi jest potrzebne. Jest początek roku i ogólnie z finansami wszelkiego rodzaju stowarzyszeń jest ciężko :(
@Zkropkao_Na: aby dowiedzieć się co jest zwierzakowi idziesz do weterynarza i blaszkujesz 200zł - 400zł, potem przychodzisz do nas z papierami, co ile i na kiedy. Uwiarygadniasz się. Wyobraź sobie jak łatwo wyłudzić pieniądze w sposób jaki teraz zbierasz.
@chomik3: może weterynarz na dzień dobry nie jest w stanie określić co dokładnie jej jest, bo nie wiem, nie ma rentegnu w oczach i kasa jest potrzebna na to żeby się dowiedzieć, bo weterynarza i badania też trzeba za coś opłacić?
A ja mam pytanie z innej beczki, sama działa w stowarzyszeniu, ale szynszylowym - u kogo będziecie diagnozować Rózię? Nie wiem jakie macie procedury w takich wypadkach, ale my zawsze pytamy lekarzy o szacunkowe koszty i diagnostyki, i leczenia, bazując na najlżejszej możliwej, jak i najcięższej opcji - ci, z którymi współpracujemy (i na podstawie umów, i na podstawie wzajemnej pomocy), nie robią z tym żadnym problemów, a my wiemy co odpowiadać
@Zkropkao_Na: To koniecznie niech pogadają z lekarzem o tych szacunkach, będzie łatwiej rozmawiać z ludźmi na konkretach. I dużo wrzucania informacji na fretkowe grupy i fora :) Trzymam kciuki!
@kasiknocheinmal: wrzucamy :) ja bym bardzo chciała żeby Rózi się poprawiło. Bo bez kitu, widziałam dużo fretek, w różnych stanach, ale żadna mnie aż tak nie poruszyła :(
Komentarze (28)
najlepsze
źródło: comment_iWo0c2bihshzygQXVcrtYYuUXjNx7xPs.jpg
PobierzRoast Rózi.
Jest początek roku i ogólnie z finansami wszelkiego rodzaju stowarzyszeń jest ciężko :(
ratowanie zwierzaka
Komentarz usunięty przez moderatora
To może warto iść do weterynarza a nie jakieś durne zbiórki robić...?
Co to za stowarzyszenie które nie ma/nie może zebrać 350 zł?
ja bym bardzo chciała żeby Rózi się poprawiło.
Bo bez kitu, widziałam dużo fretek, w różnych stanach, ale żadna mnie aż tak nie poruszyła :(