Mnie juz nic nie zdziwi. Ja kilka lat zachodzilam w głowę skąd się biorą puszki pod oknami mojego bloku zawsze w tym samym miejscu. Aż ostatnio obok mnie na trawnik poleciała butelka po piwie - było tylko jedno otwarte okno na oścież, wiec juz wiem, który to taki burak w mojej klatce.
Jeśli to faktycznie pasażer to ja na miejscu kierowcy taxi, mając takiego "delikwenta" jako klienta, zatrzymałbym auto, nie śpiesząc się, cofnął , wyłączył auto - wyjął kluczyki, zebrał śmieci, tak by "pasażer" to widział, otworzył bagażnik, wrzucił to do bagażnika, zamknął bagażnik, podszedł i sprawdził jeszcze raz rozglądają się, czy nic nie zostało, wrócił na miejsce, nie śpiesząc się - ruszyłbym dalej. I to byłby dopiero filmik, zajebista reklama TAXI, kierowcy itp...
Komentarze (129)
najlepsze
I to byłby dopiero filmik, zajebista reklama TAXI, kierowcy itp...
Komentarz usunięty przez moderatora