Siedzimy na miejskim rynku i czujemy się jak na początku lat dziewięćdziesiątych
To zdanie jest w stu procentach prawdziwe!
Bywałam w Strzelnie jako dziecko, w latach 90. właśnie. Mam wrażenie, że poza wybudowaniem Polo Marketu nic się tam nie zmieniło. Liczba TIRów jest przerażająca, miasto jest szare, ludzie się nie zmieniają, fryzjerka mojej śp. Babci jak czesała 30 lat temu, tak czesze do tej pory.
Komentarze (2)
najlepsze
To zdanie jest w stu procentach prawdziwe!
Bywałam w Strzelnie jako dziecko, w latach 90. właśnie. Mam wrażenie, że poza wybudowaniem Polo Marketu nic się tam nie zmieniło. Liczba TIRów jest przerażająca, miasto jest szare, ludzie się nie zmieniają, fryzjerka mojej śp. Babci jak czesała 30 lat temu, tak czesze do tej pory.
Nie jestem fanką architektury sakralnej, więc się