KOD się moheryzuje

Największą ironią losu jest to, że "obrońcy demokracji" stali się w swojej retoryce i mistyce rewersem tego, z czego tak niemiłosiernie kpili jeszcze pół roku temu. Z całą misyjnością, moherowym oddaniem, ale też wszystkimi cechami charakterystycznymi dla zamkniętej i marginalizowanej społeczności.

- #
- #
- #
- #
- #
- 4
- Odpowiedz





Komentarze (4)
najlepsze
(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)