niewiele wiem na temat psychologii krów, ale moim zdaniem, nie powinien robić tego na oczach innych krów.
wychowałem się na wsi i ubój nie jest dla mnie jakimś wielkim tabu, ale zawsze odbywał się on, powiedzmy, dyskretnie - bez zbędnych oczu (ludzkich, czy zwierzęcych)
@s3kawka: spoko, pozostale tez ida pod noz, takze nikomu nie opowiedza co tam zaszlo. Podoba mi sie ten sposob, lepsze to od strzelania z wiatrowki do szpakow.( ͡º͜ʖ͡º)
@s3kawka: kiedyś ubijano "po cichu" żeby sąsiad nie p----------ł, ŚP Dziadek opowiadał jak do świniaka na spaniu podchodzili w nocy by nie kwiczał. Mięso było na kartki a za dobrze przyrządzone przetwory można było kupić wszystko od prawa jazdy po pozytywnie rozpatrzoną sprawę w sądzie. Oczywiście te sprawy gdy "Ustrój" sądził obywatela bo przy sprawach o przestępstwo przeciw drugiemu człowiekowi tak łatwo nie było, trzeba było jeszcze coś upędzić ;)
To chyba nie jest profesjonalne, bo pozostałe krowy w kolejce do odstrzału boją się i stresują, a to chyba wyzwala jakieś reakcje hormonalne i negatywnie wpływa na późniejszy smak mięsa.
Gość chyba bardzo wątłego wzroku, luneta z 5 metrów? Jest tu ktoś kto się zna na uboju bydła? Coś przemawia za takim uśmiercaniem? Odniosłem wrażenie że to jakiś niespełniony myśliwy.
Komentarze (18)
najlepsze
wychowałem się na wsi i ubój nie jest dla mnie jakimś wielkim tabu, ale zawsze odbywał się on, powiedzmy, dyskretnie - bez zbędnych oczu (ludzkich, czy zwierzęcych)
Tak mi się skojarzyło:
źródło: comment_StKMz8famuwUnFyNiRfvQAjWgGsslDqt.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora