Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko187
  • Hity
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
Zaloguj się

Popularne tagi

  • #ciekawostki
  • #informacje
  • #technologia
  • #polska
  • #swiat
  • #motoryzacja
  • #podroze
  • #heheszki
  • #sport

Wykop

  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • FAQ
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Regulamin

597

Ayahuasca

Pokaż treści 18+

Ayahuasca

Czyli jak za pomocą substancji psychoaktywnej dowiedzieć się tego, czego wiedzieć nie chcemy i zobaczyć to, co staraliśmy się ukryć. #trip #halucynacje #podróż #spokój #szczęście #miłość #wieczność

b.....a
b.....a
konto usunięte
z
wykop.pl
dodany: 07.10.2015, 19:55:25
  • #
    trip
  • #
    halucynacje
  • #
    spokoj
  • #
    szczescie
  • #
    milosc
  • #
    wiecznosc
  • 377
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach



Powiedzmy to sobie wprost: każdy chciałby móc się naćpać. Wyobrażamy sobie jak to by było zapalić, dać sobie w żyłę czy wciągnąć kreskę. Jesteśmy jednak przyzwoitymi tchórzami, którzy dilerów widzieli tylko w CSI. W większości…

Co jednak, gdy do substancji psychoaktywnej dorobić daleko sięgającą filozofię, stworzyć odpowiedni rytuał i nazwać ją medycyną?
Ayahuasca, czyli wybuchowa mieszanka DMT i inhibitora MAO, to dla południowoamerykańskich szamanów drzwi do bycia… szamanami. Znachorami. Tymi nawiedzonymi gośćmi, którzy tańcem wywołują deszcz. Pili ją długo przed Jezusem i pewnie będą ją pić nawet po końcu świata. Nie wiem jak i kiedy przybyła na „nasze podwórko”, póki co jednak nie cieszy się taką sławą jak LSD czy grzyby. Być może to dobrze, bo dzięki temu Aya może poszczycić się niespotykaną wyjątkowością.

Ayahuascę pije się na ceremonii, w obecności szamana, przy muzyce na żywo i zapachu kadzideł. Ważne są tu intencje. Bo Ayahuasca to nie zwykły trip, w którym Chupacabra stoi przed lodówką i nie pozwala Ci zjeść jogurtu. Ayahuasca to narzędzie do samodoskonalenia. Wyciąga z człowieka to czego potrzebuje, pragnie, szuka i z czym powinien się zmierzyć. Jest swoistą projekcją nas samych. Czyni nas silniejszymi, zdrowszymi, bardziej świadomymi i żyjącymi w zgodzie ze wszechświatem istotami.

W innych, odpowiednio niekorzystnycj okolicznościach Ayahuasca może nas zaprowadzić nas na ostry dyżur, lub wprost do wnętrza pokoju z miękkimi ścianami bez klamek. Z tego też powodu nie łatwo jest wypić Ayahuascę. Przede wszystkim należy osiągnąć odpowiedni wiek. Tu zaczął się mój problem…

By móc skosztować napoju bogów, musiałam poddać się zabiegowi Kambo. Nie brzmi to groźnie, zdecydowanie nie jest jednak godne polecenia. Kambo, a więc terapia… jadem Żaby Olbrzymiej, polega na wypiciu dwóch litrów zimnej wody, następnie wykonaniu na ramieniu kilku oparzeń wielkości źrenicy, zdrapania z nich naskórka i nałożenia na nie trującej substancji. Skutkuje to przyśpieszonym tętnem i uczuciem pulsowania na całej twarzy, co dodatkowo podsyca nagły wzrost temperatury. Dwa litry wody bulgocące radośnie w żołądku nieco ją obniżają, ich obecność jest jednak istną torturą, a to z kolei prowadzi do serii w żaden sposób niekontrolowanych i gwałtownych wymiotów. Całość trwa dokładnie piętnaście minut. Piętnaście minut w toalecie, z opuszczonymi spodniami, w towarzystwie wspomnianego wcześniej szamana. Szaman w tym czasie śpiewa, odgania „machaczką” i grzechotką złe duchy i czuwa nad tym, by w razie czego nie udławić się własnymi rzygami.

Nie udławiłam się. Przetrwałam. Pozostało czekać na kawałek wolnego miejsca na ceremonii. Miejsca, które nieoczekiwanie pojawiło się trzy dni później.

Znalazłam się na końcu świata, wśród gór, lasów i wyschniętego strumyka. Na środku polany stała ogromna jurta. Po kilku dniach diety i odpoczynku, po kilku nieudanych próbach medytacji i po wielu godzinach czekania, w końcu mogłam do niej wejść. Znalazłszy wcześniej swoją intencję, równo o 21:00, zasiadłam na materacu w kręgu około dwudziestu osób. Na środku pomieszczenia, które rozświetlało kilka świeczek, stał piecyk, w którym radośnie płonął ogień. Muzyka – wtedy jeszcze – dobiegała z małych głośników. Każdy miał możliwość podzielenia się swoimi oczekiwaniami, po czym po kolei odgoniono od wszystkich uczestników złe duchy. Od tej pory nie było już mówienia, możliwości kontaktu z drugą osobą – zaczęła się ceremonia. Wstałam z miejsca i uklękłam naprzeciw szamana. Ten, „zaklinając” wcześniej maleńki kubeczek z Ayahuascą, postawił go przede mną. Biorąc go do ręki po raz ostatni miałam możliwość wypowiedzenia w głowie intencji.

Duży łyk gęstej mazi wykrzywił mi twarz. Wróciłam na miejsce. Poczułam ciepło rozchodzące się po ciele, po chwili dołączył do niego błogi spokój. Patrzyłam przed siebie, próbując siedzieć z wyprostowanymi plecami. Nie dałam rady. Seria mdłości, zawrotów głowy i niekontrolowanych szarpnięć żołądka, a w końcu tulenie miski i wymioty, przygwoździły mnie do materaca. Zwinięta w kłębek, dosłownie zatopiłam się w poduszce niczym w smole. Marzyłam o tym by usnąć i niczego nie czuć. Wstrząsnęły mną dreszcze. Mimo wysokiej temperatury w pomieszczeniu czułam chłód. Ledwo unosząc rękę sięgnęłam po koc leżący nad moją głową. Ciągnąc go ostatkiem sił otworzyłam na moment oczy i zobaczyłam jak moja ręka wydłuża się i rozpływa, niczym guma do żucia. Jakimś cudem okryłam kawałek siebie i ponownie marząc o śnie, ciągle świadoma fizycznego bólu i mających jeszcze nadejść wymiotów, postanowiłam znaleźć wewnątrz siebie spokój i przetrwać jakoś najbliższe sześć godzin. Wtedy zaczęła się moja podróż.

Widziałam iluzje. Serie barw złączoną w geometryczną całość. Migała mi przed oczami, spadałam w nią, obracałam się razem z nią, wszystko tańczyło. Na jej tle pojawiły się węże, ogromne, w pomarańczowo niebieskie zygzaki, o dziwnych twarzach, jakich nigdy wcześniej nie widziałam. Nie były to ludzkie twarze, nie były to twarze żadnego żywego stworzenia. Nieruchome, niczym nienacechowane, puste. Węże się wiły, ja wiłam się z nimi, czułam się nimi, czułam, że są mną. Spadałam. Widziałam biedronki. Biedronki ludzkich rozmiarów. Biedronki z twarzami mężczyzn, których się boję. Twarzami złych ludzi. Wyłaniały się zza rogu, łypiąc na mnie oczami. Pozwalałam im tam być, czując jedynie spokój. Widziałam koty. Miały zielone futra i długie wąsy. Były przeciętne, były niespotykane, były nierealne. Płynęły na tęczy, ja płynęłam na tęczy, z jednorożcem u boku, podczas gdy na jego grzbiecie wciąż pojawiły się i znikały koty. Ogromnym lejem spłynęłam w dół. Byłam lisem, liskiem. Liskiem chytruskiem, samotnym, egoistycznym, odseparowanym. Wsunęłam nos do nory. Było ciemno. Obrazy zniknęły. Opuściłam ciało i obserwując je, traktowałam samą siebie jak marionetkę. Pociągając niewidzialne sznurki, poruszałam rękami, palcami, stopami, następnie zostawiając siebie samą, wyruszyłam w daleką podróż. Widziałam zorzę polarną. Tańczyła na niebie, wołając mnie do siebie. Tańczyłam razem z nią. Widziałam górską rzekę. Czystą i rześką, bystrą, otulającą kamienie. Byłam górską rzeką. Brunatny niedźwiedź wyławiał ze mnie ryby. Byłam niedźwiedziem. Nade mną leciał ptak. Rozpościerał skrzydła obserwując świat z góry. Byłam ptakiem, uniosłam się wysoko w górę, czując jak niesie mnie wiatr. Byłam wiatrem, sunęłam przed siebie radośnie szumiąc. Zwiedziłam świat wzdłuż i wszerz, oglądając go z setek perspektyw, jako miliony organizmów. Wróciłam do ciała.

Byłam zygotą. Zarodkiem. Embrionem. Początkiem siebie. Rozwijałam się, rosłam, kształtowałam. Urodziłam się. Raz, drugi, kolejny. Rodziłam się wciąż na nowo, rodziłam siebie samą, wzięłam się na ręce, tuląc się później do własnej p----i. Opiekowałam się sobą i czułam jedynie czystą, wypływającą z głębi miłość. Miłość we mnie rosła, kochałam wszystko co mnie otacza i czułam jak wszystko darzy mnie równie silną miłością.

Spadłam w dół. Nagle, szybko, bezwładnie. Umarłam. Umierałam raz po raz, moje życie kończyło się i zaczynało na nowo. Z bladego światła wyłonił się nóż. Podcięłam sobie żyły. Umarłam.

Umierałam i rodziłam się na nowo. Dziesiątki razy. Wciąż czując wyłącznie błogość i spokój. Rosłam, a wszystko wokół malało. Malały miasta, malały samochody, wszystko było niczym zabawki. A ja rosłam i byłam zbyt duża, by móc je mieć. Chciałam je odzyskać – było za późno. Wyrwana z jednego świata, pognałam w inny.

Muzyka - hipnotyczna, porywająca, transowa, która nadawała kierunek podróży - wciąż na nowo rozbrzmiewała w mojej głowie. Serce dudniło mi w klatce piersiowej niczym bęben. Dudniło tak jak zawsze, gdy czuje niepokój, strach. Niczego się jednak nie bałam. Bębny dudniły, a ja razem z nimi. I było mi dobrze.

Byłam wszystkim. Wszędzie. W jednym czasie. Na raz. Byłam emocją. Byłam żywa, martwa, byłam niczym, byłam wibracją we wszechświecie. Zajrzałam w inne wszechświaty. Zajrzałam w inne wcielenia. Samodoskonaliłam się.

Treści powiązane (14)

Pikachu też coś wie o tym :)
konto usunięte
z youtube.com
  • 10
Jeden z najlepszych opisów AYA ever według mnie.
vuvkid
z wykop.pl
  • 6

Komentarze (377)

najlepsze

maze
maze
09.10.2015, 06:35:04
  • 1
Takie tam wideo od Bill'a ( ͡° ͜ʖ ͡°)
maze - Takie tam wideo od Bill'a ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Y.....k
Y.....k
konto usunięte 08.10.2015, 20:55:32 via Android
  • 1
@bamalisowa: Jak wyglądają inne wszechświaty? Pytam serio. Domyślam się, że trudno to opisać, ale zapytać też trudno, wierz mi :) Widziałaś inne wersje naszego świata, czy zupełnie inne struktury, w których wszystko działało inaczej? Czy były zamieszkane i przez kogo? Proszę odpowiedz, bo to bardzo mnie interesuje.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

j.....m
j.....m
konto usunięte 08.10.2015, 21:19:03
  • 3
@Yoyek: pewien odsetek społeczeństwa wierzy, że to wszystko rozgrywa się tylko w naszej głowie. Widziałeś kiedyś człowieka na tripie po psychodeliku np. Lsd? On jest przekonany, że jest w innym wszechświecie, ale tylko on to potrafi udowodnić, bo nie ma do nikogo innego odniesienia np Ty teraz wiesz jak sterować swoimi zmysłami i jakich informacji możesz od nich oczekiwać, a odurzony typ jest z psychologicznego punktu widzenia poddany synestezji: wie
  • Odpowiedz
Naxster
Naxster
09.10.2015, 01:16:36
  • 1
pewien odsetek społeczeństwa wierzy, że to wszystko rozgrywa się tylko w naszej głowie.


@jan-sulim: To reszta niby myśli, że ktoś autentycznie opuścił ciało i jest w innym wymiarze? Serio? To jest rozregulowanie mózgu a nie podróż.
  • Odpowiedz
MatthewDuchovny
MatthewDuchovny
08.10.2015, 20:01:29
  • 1
Brałem udział w ceremonii w Holandii za poleceniem wykopowicza. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Więc w razie czego też mogę odpowiedzieć na parę pytań.

Dodatkowo za niecały miesiąc biorę udział w trzydniowej sesji z szamanem z Ekwadoru. Więc będzie ciekawie. Jak się zbiorę to opiszę wszystko na mirko. ( ͡° ͜
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

T.....l
T.....l
konto usunięte 09.10.2015, 08:49:29
  • 1
@MatthewDuchovny: @Niczyji:

Ja mam bardziej techniczne pytanie, te ceremonie trwające 3 dni - codziennie zażywa się ayahuasce? Ciekawi mnie to bo zdarzyło mi się spróbować DMT kilka razy, ale wydaje mi się, że na drugi dzień raczej by już nie zadziałało. A może się mylę?
Chyba, że to sprawka iMAO, które może ignorować tolerancje na psychodeliki...
  • Odpowiedz
MatthewDuchovny
MatthewDuchovny
09.10.2015, 09:35:25
  • 1
@Tilluviel: w pierwszy dzień wieczorem jest integracja z ludźmi, rozmowa z szamanem. Późniejszym wieczorem Aya. Z udziałem szamana oczywiście. Wszyscy wymieniają się intencjami przed wypiciem. Raczej potem nikt do nikogo się nie odzywa.
Na drugi dzień jest normalne śniadanie, odpoczynek, lunch. Potem zajęcia z ciałem, oddechem. Koło 20 taka sauna oczyszczająca w szczelnym szałasie. Gorące kamienie posypane ziołami, śpiewy, gra na bębnach i jest to takie uwieńczenie ceremonii Ayahuasci, przemyślenie
  • Odpowiedz
Trewor
Trewor
08.10.2015, 19:42:20
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Stivo75
Stivo75
08.10.2015, 20:17:38 via Android
  • 3
@Trewor: Wszystko dobrze, ludzie w toalecie z szamanem lubią sobie pozwolić na trochę luzu.
  • Odpowiedz
oneirosociety
oneirosociety
10.10.2015, 18:38:17
  • 0
Aya jest mocna :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

staszaiwa
staszaiwa
staszaiwa
09.10.2015, 14:26:56
  • 0
@bamalisowa: Czy wiesz skąd pochodzą sny; skąd się bierze treść tzw. marzeń sennych?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

staszaiwa
staszaiwa
staszaiwa
09.10.2015, 15:27:37
  • 1
@bamalisowa: Takie doświadczenie po DMT chyba musi być czymś w rodzaju snu na jawie, albo świadomego snu, bo wszystko dzieje się we wnętrzu człowieka?
Nagrać się tego i wrzucić na youtube nie da, ale ciekawe co człowiek widział by na podglądzie kamery gdyby w tym stanie właczył nagrywanie filmu i potem po ustąpieniu działania DMT obejrzał film już w normalnym stanie świadomości.
  • Odpowiedz
feroze_adrien
feroze_adrien
feroze_adrien
12.10.2015, 10:42:55
  • 0
Ja to się chyba boję świadomie śnić ;)


@bamalisowa:

Ja z tego względu zrezygnowałem z tego eksperymentu. A raczej bałem się czy czasem nie będę czegoś odwalał - lunatykował.. itd. Chociaż możliwość usypiania i decydowania co się będzie we śnie działo, latanie, deszcz na zawołanie.. poznanie swojej podświadomości, to mogłoby być niesamowite.
  • Odpowiedz
staszaiwa
staszaiwa
staszaiwa
09.10.2015, 14:26:20
  • 0

Komentarz usunięty przez moderatora

l.....w
l.....w
konto usunięte 09.10.2015, 11:12:04
  • 0
Mam jeszcze ponad kilo suszu Mimosy hostilis w szafie. Nawet nie probuje podchodzic do tego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

T.....l
T.....l
konto usunięte 09.10.2015, 12:15:04
  • 0
@lupaczkokosow: wyślij mi :)
  • Odpowiedz
l.....w
l.....w
konto usunięte 09.10.2015, 23:03:43 via iOS
  • 0
@Tilluviel:
Za drogo wyszlo na #rozdajo :p
  • Odpowiedz
MaxLosI
MaxLosI
09.10.2015, 10:14:10
  • 0
yyy..., nie dziekuje :]
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

cacum3
cacum3
09.10.2015, 11:05:57
  • -1
@MaxLosI: jesteś tak mało otwarty, nienowoczesny. No jak możesz nie chcieć być ćpunem?
  • Odpowiedz
MaxLosI
MaxLosI
09.10.2015, 11:13:50
  • -1
@cacum3: poprostu w moim zyciu nie jestem juz dla siebie najwazniejszy...
  • Odpowiedz
D.....k
D.....k
konto usunięte 09.10.2015, 08:15:52
  • 0
Jak to dpswiadczenie pomoglo Ci w samodoskonaleniu sie?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Lk_hc
Lk_hc
09.10.2015, 12:27:10
  • 1
ty serio czy trollujesz?


@cacum3: Jak na razie to tak się wczułeś w swoją wojenkę, że chyba nie zauważyłeś że sam zacząłeś się jak troll zachowywać.

A ty @bamalisowa: czasami piszesz z sensem a czasami piszesz jakbyś chcicała z siebie na siłę zrobić świętą :/ śliskie to.
  • Odpowiedz
b.....a
b.....a
konto usunięte
Autor
09.10.2015, 12:37:14
  • 1
@Lk_hc: Zauważyłam, że ludzie po Ayahuasce, w tym ja, mają skłonności do bycia nawiedzonymi i uduchowionymi. Staram się nad tym panować, ale jestem babą, więc sam rozumiesz... ;)
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • Strona 4 z 6
  • >

Hity

tygodnia

Dawid Kacprzyk, przegapiony zawał i śmierć w szpitalu
Dawid Kacprzyk, przegapiony zawał i śmierć w szpitalu
3215
Lekarze nie mają gdzie odejść, tylko 22% to sektor prywatny 78% publiczny
Lekarze nie mają gdzie odejść, tylko 22% to sektor prywatny 78% publiczny
2793
Polacy tracą na systemie kaucyjnym. Ponad 70% pieniędzy nie wróciło do klientów
Polacy tracą na systemie kaucyjnym. Ponad 70% pieniędzy nie wróciło do klientów
2491
Zdrowym dzieciom wpisywano fałszywe choroby. Ciąg dalszy afery w przedszkolu
Zdrowym dzieciom wpisywano fałszywe choroby. Ciąg dalszy afery w przedszkolu
2247
Lekarz tylko w jednym miejscu? Większość Polaków mówi "tak"
Lekarz tylko w jednym miejscu? Większość Polaków mówi "tak"
2171
Pokaż więcej

Powiązane tagi

  • #sport
  • #eurotrip
  • #podroze
  • #wycieczka
  • #podlasie
  • #spierdotrip
  • #wakacje
  • #truestory
  • #zwiedzanie
  • #wlochy
  • #patologiazewsi
  • #hiszpania
  • #mix
  • #photography
  • #motoryzacja

Wykop © 2005-2026

  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • Changelog
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Regulamin

Reklama

Kontakt

O nas

FAQ

Osiągnięcia

Ranking