Nie mogłem uwierzyć, że tak magicznie to wygląda, na początku myślałem, że nie jest prawdziwe. Co za ironia, pomimo że całe życie mamy niebo nad głowami to nie dostrzegamy jego piękna. Przynajmniej ja nie, wciągu tych swoich niewielu lat. Takie "uroki" mieszkania w miastach.
Zdaje mi się, że Philip Glass. Na płycie Glassworks są podobne melodie, ale nie jestem w stanie potwierdzić mojego założenia ani podać tytułu utworu użytego w filmiku.
To smutne, ale tyle gwiazd widziałam jedynie w Obserwatorium w Chorzowie. Swoją drogą, ciekawe miejsce.
Wielka, okrągła sala pod kopułą. Na środku stoi wielka maszyna, a dookoła rzędy foteli. Światło gaśnie, robi się ciemno i na suficie pojawia się panorama sklepienia widziana nocą z miasta. Kilka gwiazdek i "prawie czarne" niebo. Po pewnym czasie lektor miłym i sennym głosem zapowiada, że teraz ujrzymy niebo, które widzieli nasi przodkowie, nim jeszcze elektryczność opanowała
Lubię w sierpniową, bezksiężycową noc położyć się na ciepłym po upalnym dniu asfalcie i patrzeć w niebo. Po jakimś czasie oczy zaczynają wyraźniej widzieć w ciemności - gwiazdy, drogę mleczną. Jak odpowiednio długo poleżysz w bezruchu patrząc w bezkresną przestrzeń, można niemal odczuć, że leży się na powierzchni kuli obracającej się w tej pustce...
Jak się mieszka gdzieś na wiosce, na której nocą można godzinami leżeć na środku drogi :-)
Komentarze (60)
najlepsze
Tutaj podobny film: http://vimeo.com/4505537?pg=embed&sec=&hd=1
każdemu po plusie przejechałem
Jesli chodzi o muzyke i podobne klimaty to polecam "Koyaanisqatsi"
http://www.youtube.com/watch?v=SPnVAR2oHw0&feature=related
Wielka, okrągła sala pod kopułą. Na środku stoi wielka maszyna, a dookoła rzędy foteli. Światło gaśnie, robi się ciemno i na suficie pojawia się panorama sklepienia widziana nocą z miasta. Kilka gwiazdek i "prawie czarne" niebo. Po pewnym czasie lektor miłym i sennym głosem zapowiada, że teraz ujrzymy niebo, które widzieli nasi przodkowie, nim jeszcze elektryczność opanowała
Mieszkam na wsi oddalonej jakieś 20 km od jednego i 40km od drugiego większego miasta.
Co prawda nocą widać dużo więcej niż z balkonu akademika, ale nie tak jak na tym filmie.
Ok
Jak się mieszka gdzieś na wiosce, na której nocą można godzinami leżeć na środku drogi :-)