Choć trzystu podopiecznych szpitala w Witkowiczach może w każdej chwili oślepnąć, to urzędników to nie wzrusza, alarmuje krakowski "Dziennik Polski". - Nie mamy pieniędzy, rozkładają ręce pracownicy NFZ.
Ten kraj nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Najważniejsze żebyś płacił podatki, zusy, vaty, city, akcyzy, itd itp. a jak coś potrzebujesz od państwa to sp%!!$!%aj.
Komentarze (1)
najlepsze