Wie ktoś, jakim cudem koleś płynąc i tak rzadko wykonując ruchy cały czas przemieszcza się w dół, mimo, że jak wcześniej było widać, ma płuca pełne powietrza?
Gościu miał swoją drogą doskonale opanowaną technikę stylu klasycznego - może trochę zweryfikowaną na potrzeby płynięcia pionowo. Zwrócicie uwagę jaką moc miało ostatnie stadium ruchu napędowego rąk.
Robił powolne ruchy po to, aby nie tracić tlenu. Jak wiemy, mięśnie aby pracować potrzebują tlenu. Problemem dla niego nie był czas na jaki miał wstrzymać oddech, bo leżąc bez ruchu mógłby spędzić pod wodą nie tyle. Problemem jest to aby zużyć jak najmniej tlenu przy dopływaniu do wyznaczonego punktu.
Pan ma doskonałą technikę i to pozwoliło mu pobić ten rekord.
Arc- dzięki że mnie poprawiłeś, bo stwierdziłem tylko zasłyszane fakty, nie jestem specem i na pewno nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Co do zakwaszenia krwi- myślę, że inhalacja czystym tlenem (bez buforu, wolnym od co2), pozwoliłaby tego uniknąć, ale liczę, że ty znasz lepszą odpowiedź na pytanie- gdzie nurek magazynuje tlen dla mózgu i mięśni) na tak długi czas, gdy nie oddycha będąc równocześnie poddanym wysiłkowi, jeśli nie we krwi (na
Dodam jeszcze, że przed nurkowaniem freediver intensywnie oddycha, natlenia się- po dobrym natlenieniu, jego krew jest bogata w tlen, dzięki czemu nie jest zależny tylko od powietrza, które ma w płucach. Też zastanawia mnie, co dzieje się z jego płucami na takiej głębokości i dochodzę do wniosku, że być może nurkując, powoli wypuszcza powietrze, żeby nie dopuścić do uszkodzenia pęcherzyków płucnych.
Co za bzdura stary. Jakie natlenianie. Proponuje poczytać troche o freedivingu :)
Głębokie oddychanie ponad to normę powoduje hiperwentylację, co prowadzi do zakwaszenia krwi i gorszego oddawania tlenu z krwi do mózgu. Hiperwentylacja dodatkowo prowadzi do obniżenia dwutlenu węgla w płucach co opóźnia wystąpienie "odruchu nurkowego" który jest cholernie potrzebny w takim nurkowaniu.
A co do tego co sie dzieje z jego płucami to podejrzewam, że na tej głębokości są wielkości pięści.
Cinkciarz - Trzeba dodać że nadmierne podwyższenie pH krwi prowadzi do skurczu tętnic szyjnych i w konsekwencji omdlenia, bo mózg broni się przed tlenem (tak tak, tlen to trucizna ;), i właśnie to jest najbardziej niebezpieczne w hiperwentylacji..
może ktoś wyjaśnić dlaczego ciśnienie przy tak szybkim wypływaniu na powierzchnie nie rozerwało mu płuc? i drugie pytanko jaki jest oficjalny rekord świata takiego nurkowania? z góry dzięki za odp.
rozerwaloby mu pluca, gdyby na glebokosci wzial oddech i wynurzal sie z dodatkowym powietrzem w plucach, ktore ulegloby rozprezeniu, tutaj nic takiego nie ma miejsca - "one breathe"
ta jego nie rozumiem, jak nurkuję sobie to mogę zejść na max 4-5m pod wodę, a potem to tak w uszach boli, że bul jest nie do zniesienia. To jak on to robi?
Jak otworzysz usta podczas nurkowania, i zrobisz coś mniej-więcej jak wydech nosem, ale blokując drogi oddechowe, to ciśnienie powinno Ci się wyrównać i uszy przestaną Cie boleć.
@Speedshoot2009: przypomniałeś mi kabaret Potem: "Bo wojna jest zła. Wojna jest okrutna. Wojna to śmierć, wojna to krew, morze krwi, ból.. Bul bul bul bul.." ;-)
Komentarze (87)
najlepsze
Wynikało by z tego, że to Unassisted Freediving.
Dystans znacznie krótszy, ale tym razem innego typu nurkowanie no i bez skafandra.
Pan ma doskonałą technikę i to pozwoliło mu pobić ten rekord.
Kozak jak dla mnie.
to powinno rozjaśnić.
Głębokie oddychanie ponad to normę powoduje hiperwentylację, co prowadzi do zakwaszenia krwi i gorszego oddawania tlenu z krwi do mózgu. Hiperwentylacja dodatkowo prowadzi do obniżenia dwutlenu węgla w płucach co opóźnia wystąpienie "odruchu nurkowego" który jest cholernie potrzebny w takim nurkowaniu.
A co do tego co sie dzieje z jego płucami to podejrzewam, że na tej głębokości są wielkości pięści.
Te
Jak otworzysz usta podczas nurkowania, i zrobisz coś mniej-więcej jak wydech nosem, ale blokując drogi oddechowe, to ciśnienie powinno Ci się wyrównać i uszy przestaną Cie boleć.