Mistrz absurdu
Ostatnio znów wróciłem do Kereta i stwierdziłem, że wykopowi takie absurdalne, poczucie humoru się spodoba. UWAGA: dużo czytania!

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 72
Ostatnio znów wróciłem do Kereta i stwierdziłem, że wykopowi takie absurdalne, poczucie humoru się spodoba. UWAGA: dużo czytania!

Komentarze (72)
najlepsze
Dawno, dawno temu w Fantastyce (a może w Nowej Fantastyce) ukazało się niesamowite opowiadanko (opowiadanko - bo na opowiadanie za krótkie jest) Grzegorza Janusza pt. "Wiadro jako naczynie krwionośne". Oczywiście nie jest to to samo co teksty ze skanów, ale absurd, groza i suspens umieszczają je na podobnej płaszczyźnie. Przytaczam w całości:
"Wiadro jako naczynie krwionośne"
Do
Aparatem na zębach*.. :)
prawie jak wydawca Kereta chcący przekonać mnie, że jednak warto kupić jego książkę
Ja bym to nazwał oniryzmem, do tego w opowiadaniach Kereta raczej nie chodzi o humor, bardziej pojawia się tam nastrój rozczarowania. Do tego są świetnie zbudowane, podoba mi się to coś w rodzaju "braku puenty".
Polecam opowiadanie "Golenie czyszczenie" ze zbioru "Tęskniąc za Kissingerem", do przeczytania w Empikach. :P