Momentami autor ma- troszkę racji, ale ogólnie to hm.. autor zakłada błędną tezę że lewica dąży do tego aby każdy bez względu na pracowitość, wykształcenie itd. miał tyle samo co jest bzdurą, bo nie słyszałem żeby jakikolwiek lewak do tego dążył. I ten punkt wyjścia ciągnie się wszędzie i niestety z całości wychodzi jakaś straszna dziwna projekcja i to bardzo subiektywna - autor tworzy trochę błędne założenia i z nimi walczy..
Komentarze (7)
najlepsze
Tu będę trochę złośliwy:
czyli
Momentami autor ma- troszkę racji, ale ogólnie to hm.. autor zakłada błędną tezę że lewica dąży do tego aby każdy bez względu na pracowitość, wykształcenie itd. miał tyle samo co jest bzdurą, bo nie słyszałem żeby jakikolwiek lewak do tego dążył. I ten punkt wyjścia ciągnie się wszędzie i niestety z całości wychodzi jakaś straszna dziwna projekcja i to bardzo subiektywna - autor tworzy trochę błędne założenia i z nimi walczy..
Dobrze gada!