Zupełnie jak mój znajomy, pojechaliśmy na ryby , z pienka po obcietym drzewie urządził na nim stolik około północy my już na ciapani usypiamy na kempingowych składanych krzesełkach i kumpel ma branie dzwonek dzwoni, a on mamrota wyłącz telefon bo ryby straszysz, a tu ryba dalej szarpie szczytowka i dzwonek dzwoni jak zatrybił wstaje żeby zaciąć i jak ten gość na filmiku, holowalem go podbierakiem żeby go wyciągnąć, mina jego żony nie
Komentarze (36)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora