@Niezimny: Historię piszą nie tylko zwycięscy ale i ci, którzy mają w rękach siłę aby przeforsować jej własną wersję. Nie znamy pewnie ułamka tego co dokonuje się za kulisami każdej wojny. Popatrzmy na przykład na to ilu tak na prawdę najemników służy na garnuszku USA i jakie zadania są im przydzielane, a co z tego trafia do opinii publicznej? Nic.
Hymm... Nie chcę bronić Amerykanów, ale po tym artykule można wywnioskować, że wśród wietnamskiej ludności nie było w ogóle komunistów. Jeżeli już byli, to z pewnością sami szlachetni bojownicy o wolność klasy robotniczej niczym Che Guevara czy Pol Pot.
@Pantokrator: David Icke coś podobnego napisał np. wolność przewodnik dla robotów;
odnośnie 'opętania' to czytałem, że może to mieć związek z genami (nie bez przyczyny mówi się o udziału genów gadów - węży) ponieważ są praktycznie bez sumienia, współczucia, miłości itd.
a odnośnie książki to zawsze można rozpocząć od strony internetowej i małymi kroczkami rozpisywać coraz więcej artykułów
@pumapunku: myślałem kiedyś, czy nie napisać książki opartej na założeniu, że władzę na świecie sprawują wyznawcy szatana/opętani (nie mogę się zdecydować), których jedynym celem jest spowodować jak najwięcej zła na świecie i konsekwentnie realizują swój plan, a kościół nie walczy z nimi, bo jego włodarze również "odeszli od światła".
Ciekawy blog. Zna ktoś może inne blogi lub książki o tematyce z artykułu tj. nie tyle wojny w wietnamie co tych "mniej-znanych-nie-tak-chlubnych" ze tak to ujme stronach wojen?
Ale o tym co odp@@@!$@ają Alianci się nie mówi bo w końcu HITLER NAZIZM TRZEBA PIĘTNOWAĆ! Prawicowcy to najwięksi zbrodniarze, dla pieniędzy zniszczą każdy kraj. Zero idei w wojnach, tylko pieniądz.
Komentarze (25)
najlepsze
"Leci be pięćdziesiąt dwa
Leci be pięćdziesiąt dwa
odnośnie 'opętania' to czytałem, że może to mieć związek z genami (nie bez przyczyny mówi się o udziału genów gadów - węży) ponieważ są praktycznie bez sumienia, współczucia, miłości itd.
a odnośnie książki to zawsze można rozpocząć od strony internetowej i małymi kroczkami rozpisywać coraz więcej artykułów