69 lat temu, 22 lipca 1944 roku, we Lwowie rozpoczęła się Akcja "Burza". Zadaniem akcji „Burza” było opanowanie Lwowa polskimi siłami zbrojnymi przed wkroczeniem Armii Czerwonej, aby w ten sposób wystąpić w roli gospodarza terenu i zająć stanowisko liczącego się partnera w rozmowach z przedstawicielami wojsk sowieckich.
Rozkazem z 5 lipca 1944 oddziały AK we Lwowie miały wyznaczone szczegółowe zadania i miejsca koncentracji. Najsilniejsze liczebnie oddziały AK znajdowały się na terenie miasta, które zostało podzielone na dzielnice: śródmieście, wschodnią, zachodnią, południową i północną.
W miarę wycofywania się oddziałów niemieckich żołnierze AK obsadzali wyznaczone im kwartały, zabezpieczali ważniejsze obiekty i zamykali rejony ukraińskie. Żołnierze nakładali biało-czerwone opaski, domy dekorowano polskimi flagami wśród entuzjazmu ludności polskiej, wyłapywano skrywających się Niemców.
Dopóki trwały walki o Lwów, w mieście panował radosny nastrój, panowała harmonijna współpraca żołnierska między dowództwem AK a wojskami sowieckimi. Współpraca ta zakończyła się jednak podstępnym aresztowaniem dowódców i sztabów oraz masowym aresztowaniem oficerów i żołnierzy Armii Krajowej. Około 700 żołnierzy AK zginęło, biorąc udział w walkach o wyzwolenie Lwowa. Miejsce ich pochówku dzisiaj jest nieznane. Ponad dwa tysiące żołnierzy Lwowskiej Armii Krajowej zostało skazanych i uwięzionych w łagrach sowieckich. Wielu z nich nie doczekało powrotu do Polski.
Komentarze (1)
najlepsze