Niestety my wielbimy świętą wolność szlachecką, a planowanie przestrzenne traktujemy jak ograniczanie nam wolności. Niestety niewyedukowanie społeczeństwa z zakresu estetyki, sztuki, architektury i życia społecznego prowadzi do niedostrzegania wielkich zalet ładu przestrzennego.
@DanielPlainview: planowanie przestrzenne to przecież zamach na wolny rynek. Moja własność mogę robić co chce. Gdyby Korwin rządził żadnego planowania przestrzennego by nie było.
Niestety my wielbimy świętą wolność szlachecką, a planowanie przestrzenne traktujemy jak ograniczanie nam wolności. Niestety niewyedukowanie społeczeństwa z zakresu estetyki, sztuki, architektury i życia społecznego prowadzi do niedostrzegania wielkich zalet ładu przestrzennego.
@DanielPlainview: Więcej, chodząc po Zakopanym ma się wrażenie, że tam się w ogóle prawo budowlane się nie przyjęło ;)
@kamism: Właśnie, że są reklamy, każda placówka handlowa ma tam zapewnioną możliwość wywieszenia szyldu, także zgodnego z sieciową identyfikacją wizualną. Ale wszystko robione jest z głową, więc całokształt wygląda dobrze.
Widziałem w naszym kraju wiele pięknych miast, ale nadal są czarne owce np. Katowice... Tak szarego, smutnego...... brzydkiego miasta nigdy nie widziałem. Bywam niestety tam często.
@Royalowy: Katowice czarne? A byłeś kiedyś w Bytomiu? Centrum Kato jest chociaż w miarę zadbane, kamienice się nie walą i można się tam czuć względnie bezpiecznie.
Z pozytywów to likwidacja okropnych straganów i handlarzy z Krupówek. Z negatywów to wszędobylska komercjalizacja (która już chyba dawno postąpiła) i zanik faktycznej kultury. W Zakopanym byłem nie raz, jestem z Krakowa. Jak byłem mały to było tam fajniej, choć miejscami nieco odpustowo, ale kulturalnie, górale to byli równi goście. Teraz Zakopany (z wyraźnym wskazaniem na Krupówki) kojarzy mi się z drożyzną, która jest konieczna dla przybyszów z bogatej
To oczywiste, że takiego wyglądu w naszych miastach nigdy się nie doczekamy.
Nie wyciągałbym tak daleko idących w wniosków, zwłaszcza że treścią znaleziska jest co prawda ładny obrazek, ale podretuszowany. Trudno, żeby rynek w Innsbrucku, choćby najlepiej zobrazowany, uznać za wiarygodne narzędzie porównawcze w odniesieniu do polskich
Estetyki się doczekasz jak podniesiesz pensje do poziomu Austiaków i Polacy zaczną się zastanawiać "Co tu ładnego zrobić na mojej ulicy" zamiast "Jak nakarmić dzieci przez resztę miesiąca." Piramida potrzeb Masłowa się kłania.
@kakulec: No jasne, bo w Polsce połowa umiera z niedożywienia.
Znam ludzi, którzy systematycznie zarabiali co raz więcej, aż dochód na gospodarstwo mają pow. 14 tys. zł miesięcznie. Myślisz, że im teraz już wystarcza? Oczywiście, że nie. "Ciężko dopiąć do pierwszego, bo ten kredyt" - poważnie.
Nigdy. Powód jest prosty - Austriacy to cywilizowany germański naród z dużą dawką
ordnungu we krwi. Dla porównania, polacy to zwykłe zwierzęta ze wschodnią duszą, która bardziej skłania do chlania wódki i prokreacji w warunkach skrajnego ubóstwa, niż do robienia ładnych rzeczy.
Komentarze (181)
najlepsze
@DanielPlainview: Więcej, chodząc po Zakopanym ma się wrażenie, że tam się w ogóle prawo budowlane się nie przyjęło ;)
@Royalowy: nie byłes w Łodzi :)
Z pozytywów to likwidacja okropnych straganów i handlarzy z Krupówek. Z negatywów to wszędobylska komercjalizacja (która już chyba dawno postąpiła) i zanik faktycznej kultury. W Zakopanym byłem nie raz, jestem z Krakowa. Jak byłem mały to było tam fajniej, choć miejscami nieco odpustowo, ale kulturalnie, górale to byli równi goście. Teraz Zakopany (z wyraźnym wskazaniem na Krupówki) kojarzy mi się z drożyzną, która jest konieczna dla przybyszów z bogatej
jak postawisz Alpy na przedmieściach Poznania lub Gdańska to choćby już jutro
@Espo: No bo j%!$ne by było zbudować góry obok każdego miasta...
Nie wyciągałbym tak daleko idących w wniosków, zwłaszcza że treścią znaleziska jest co prawda ładny obrazek, ale podretuszowany. Trudno, żeby rynek w Innsbrucku, choćby najlepiej zobrazowany, uznać za wiarygodne narzędzie porównawcze w odniesieniu do polskich
@KubaRapid: Potwierdzam. Zwykłe miasto jakich wiele.
źródło: comment_SLamxctyyygbYK1LtHIqY1yngIlj9K6Z.jpg
PobierzZnam ludzi, którzy systematycznie zarabiali co raz więcej, aż dochód na gospodarstwo mają pow. 14 tys. zł miesięcznie. Myślisz, że im teraz już wystarcza? Oczywiście, że nie. "Ciężko dopiąć do pierwszego, bo ten kredyt" - poważnie.
ordnunguwe krwi. Dla porównania, polacy to zwykłe zwierzęta ze wschodnią duszą, która bardziej skłania do chlania wódki i prokreacji w warunkach skrajnego ubóstwa, niż do robienia ładnych rzeczy.
Plus za nieco prawdy.
Minus za wrzucanie wszystkich do wspólnego wora.