@luki1528: A ja znam zarówno Twój pierwszy dowód jak i ten z wikipedii, natomiast sam zawsze myślałem o tym jeszcze prościej, poprzez granicę ciągu. Granica z 0.(9) = 1, czyli sama liczba też jest równa 1.
A mnie ciekawi drugi krok, tj. odjęcie 0,(9): 10x = 9,999... ==> 10x - x = 9,999... - 0,999... Dlaczego po lewej stronie odejmujemy x, skąd to się wzięło?
@kejter1: W pierwszej linijce masz x=0,999... Stąd wiadomo ile ma x. Reszta to wykonywanie działań w taki sposób, aby zdejmowaćtyle samo z obu "stron szali".
To jest głupota, bo nie można mnożyć nieskończoności. Nie wiadomo gdzie jest ostatnia 9 i stąd ten paradoks. Na końcu jest coś nieskończenie małego, a musiało by być skończone aby dopiero wykonać kolejną operację. 9 będzie się tak długo mnożyć aż nie wyjdzie 1, ale nigdy nie wyjdzie bo się nigdy nie skończy. Musiał by być to dowód na nie skończoność bądź skończoność wszechświata i istnienia .
@Belzebub: Równie dobrze możemy powiedzieć że 0,(8) równa się 0,(8)9. Tu właściwie można by wprowadzić nowy zapis liczb np 0,(9),10 wykorzystujący dwa przecinki.
Komentarze (14)
najlepsze
1/3 2=2/3=0.(6)
1/3 *3=1
0.(3)3=0.(9)
@yosemitesam: W jakim świecie ty żyjesz? Przepraszam jesteś bordo nie masz życia.
Można też przyjąć inną teorię
Kalkulatorem tego nikt z was nie policzy bo kalkulator liczy z błędami i skończenie.
(9)czyli