Wg mnie te sklepy powinny zostać zamknięte, a ich właściciele wsiąść się za normalną robotę. robienie kasy na głupocie i ciekawości małolatów to nie jest dobry pomysł. niech udowodnią, że żaden z klientów tych sklepów nie skończy w przyszłości jako n------n, lub nie umrze z przećpania się jakimś gównem. od tego się zaczyna a pretekst, że jest to legalne jeszcze bardziej kusi bo przecież gdyby miało szkodzić to by nie sprzedawali. możecie
"Wg mnie te sklepy powinny (...)" - nic nie zależy od tego co wg ciebie być powinno, tylko od tego jakie jest prawo, a te nie jest łamane.
"niech udowodnią, że żaden z klientów tych sklepów nie skończy w przyszłości jako n------n" - nic nie muszą udowadniać, nie odpowiadają za swoich klientów, którzy są wolnymi ludźmi (przynajmniej mi się wydaje, że chociaż odrobinę...)
"państwo powinno za wszelką cenę bronić młodzież od wszelkich
Żałosna akcja, jak się nie ma merytorycznych argumentów to się próbuje robić szum i biadolić jakie to państwo jest okrutne bo wiadomo że wszelakie formy buntu są w modzie. Może d-------e JESZCZE są legalne ale to nie ma znaczenia bo znalezione nieprawidłowości dotyczą innych kwestii. Uderza hipokryzja, d-------e są oczywistym przykładem obejścia prawa, po pierwsze są substytutem narkotyków (które są przecież nielegalne nie powodu składu chemicznego tylko skutków zażywania, czyli z tych
Tu nawet nie chodzi o to czy n-------i (niech będzie: "d-------e") są dobre czy złe. Chodzi o to, że przeprowadzane są naloty na legalnie funkcjonujące przedsiębiorstwo, że w Polsce nie liczy się już prawo, tylko widzimisię osób posiadających władzę...
"tylko skutków zażywania, czyli z tych samych powodów d-------e powinny być nielegalne bo mogą wywołać podobne efekty)"
nie chciałbym się wdawać w niekończące się dyskusje - ale idąc tym tokiem myślenia dlaczego a-----l jest legalny? Przecież efekty wywołane przez a-----l mogą być groźne zarówno dla "użytkownika" jak i dla osób z jego otoczenia.
Bardzo fajna akcja. Kolejny raz wychodzi głupota naszego Państwa, które mając świetną okazję do tego, żeby zarobić m.in. na podatkach i wprowadzić jakąś kontrolę używek woli to wszystko z powrotem wepchnąć do "szarej strefy". Chyba nie sądzicie, że jak zamkną "d-------e", to ludzie przestaną to kupować? Część wróci do trawki, część do piguł- a tak jest okazja, żeby kontrolować zawartość tego syfu, żeby aż tak nie szkodzić, jak "towar od kolesia z
Komentarze (37)
najlepsze
"niech udowodnią, że żaden z klientów tych sklepów nie skończy w przyszłości jako n------n" - nic nie muszą udowadniać, nie odpowiadają za swoich klientów, którzy są wolnymi ludźmi (przynajmniej mi się wydaje, że chociaż odrobinę...)
"państwo powinno za wszelką cenę bronić młodzież od wszelkich
nie chciałbym się wdawać w niekończące się dyskusje - ale idąc tym tokiem myślenia dlaczego a-----l jest legalny? Przecież efekty wywołane przez a-----l mogą być groźne zarówno dla "użytkownika" jak i dla osób z jego otoczenia.