Szczyt profanacji... jakie myśli kłębią się w głowie kogoś kto przerobił porsche cayenne na gaz ?! Taste Taste z moto.allegro.pl dodany: 06.01.2009, 07:51:40 # polska# polski# burak 1 Otrzymuj powiadomienia o nowych komentarzach Obserwuj dyskusję
Thou Thou 06.01.2009, 10:30:18 1 A tam, profanacją można by to nazwać gdyby "kajak" był porządnym autem. Tak to jest jak kogoś stać na auto ale już nie stać na to, żeby nim jeździć :P
Komentarze (1)
najlepsze
Tak to jest jak kogoś stać na auto ale już nie stać na to, żeby nim jeździć :P