wszystko pięknie pokazane, ale jest jeden problem ...sala z takim wyposażeniem ? przykro mi ale takich sal jest mało u mnie w okolicy raczej żadnej, szukałem z kumplami tak owych ... było pare całkie fajnych duży obrzuconych matami, pilek rehabilitacyjnych i skakanek nic po za tym. Mielismy jeszcz styczność z jedna salą w Zabrzu ale że tak powiem ... wieje starocią i nadal brak wyposażenia
@xerxes931: my się uczyliśmy wallflipa robić tak, że masz po bokach dwie osoby, które trzymają cię jedną ręką za dłoń, drugą pod łokieć (twoje ręce powinny być ułożone tak, że od ramienia w dół opadają wzdłuż ciała, zgięte w łokciach, tak że od łokcia do dłoni prostopadle do ziemi), razem z nimi "podbiegasz" do ściany, i możesz bezpiecznie się odbić, bo wiesz, że nie spadniesz i koledzy cię dokręcą. Albo
@lobek: A ja to zamiast tego wolałbym się nauczyć wallflipa, jeśli się na tym znasz, powiedz mi proszę, czy jest to trudniejsze/łatwiejsze od backflipa? Co jest najważniejsze? Wiem, że to zależy od ciała itd, generalnie jak na swoją wagę to dość wysportowany jestem, ćwiczę sztuki walki i np. sprężynkę, wychwyt z głowy, stanie na głowie itd robię bez problemu. Jak się za to zabrać?
W gąbeczki bym sobie jeszcze pobrykał, ale już krok dalej psychiczna blokada podpowiadająca mi "bankowo przypieprzysz banią w mate i niefortunnie złamiesz sobie kręgosłup" wybiłaby mi z głowy te wariactwa ;)
@Konix: umiałem salto w tył tylko że z jakiegoś podestu zawsze, np. z 1 metra, raz zrobiłem i mało co nie wyryłem głową o podest bo za mało do tyłu poleciałem, od tego czasu odruchowo obracam się jak do śruby żeby widzieć podest bo się boję lecieć "prosto", potem celowo jeszcze bardziej się wykręcałem żeby zrobić 360. efekt jest taki że czasami wykręcę salto ze śrubą ale zwykłego za nic...
Komentarze (89)
najlepsze
- Nie bać się obrotu w tył - przy wyskoku należy w pewnym momencie odchylić głowę
- Skoczyć w górę - nie w tył
-
@Oxsis: widzimy ;)