@kinglear: "Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z notariuszem dogadać się na mniejszą stawkę." nic poza monopolem. To może spróbuj się umówić z ZUSem na niższą stawkę.
"bo czyta go na głos w obecności stron i dodatkowo pyta, czy strony rozumieją. " - czy pani Krysia nie może zrobić tego samego? I nie za 700 zł tylko za 10 zł. Myślę, że pani Krysia przyłożyłaby się bardziej i chociażby kazałaby
@Tleilaxianin: W tekscie jest napisane, ze jest na start zadluzony (chociaz wyzej napisali co innego - ze na poczet splacenia dlugow sad zajal caly majatek oprocz domu i malego skrawka ziemi, wiec skoro cos zostalo mu nawet, to dlug powinien byc splacony). Moglby sie jeszcze tez sadzic z rodzicami ze rozporządzali niewlasciwie jego majatkiem. Tak czy siak, nie zazdroszcze mu.
i to są właśnie k..... państwowe instytucje: notariusz - którego nie zastanawia niska wartość umowy, kurator który o niczym nigdy nie wie i sąd który uważa że wszystko jest w porząsiu, parodia a nie państwo, a jak się mleko rozlało to oczywiście winnych nie ma
Jednak nie udawajmy, że notariusze nie orientują się mniej więcej jaki grunt jest ile warty.
Cena gruntu może się wahać w dużych granicach. Brak odrolnienia, brak planu zagospodarowania, skażenie, podmokły teren, kable wysokieg napięcia wiszące nad ziemią, brak drogi dojazdowej i zapewne masa innych czynników będą miały znaczący wpływ na cenę, a żaden z nich nie znajdzie się w akcie notarialnym ani w księdze wieczystej (może poza przeznaczeniem
To w rzeczywistości koleś jest jak kozioł ofiarny.
Pod względem prawnym nie mógł nic zrobić i nic też nie zrobił i PUF ma dług...
To też mi przypomina sprawę sprzedaży zadłużonego auta. O długu nie poinformowano kupującego i w magiczny sposób przeszedł na niego ; był kilkunastokrotnie wyższy niż wartość pojazdu.
To też mi przypomina sprawę sprzedaży zadłużonego auta. O długu nie poinformowano kupującego i w magiczny sposób przeszedł na niego ; był kilkunastokrotnie wyższy niż wartość pojazdu.
@Dekapitator: coś przesadzasz, tu prawdopodobnie ktoś nabył auto z ustanowionym zastawem rejestrowym, ale wtedy właściciel (nabywca) takiego auta odpowiada do jego wartości, a nie do wysokości całego długu...
@Weeman86: Albo nie wiedział że nie musi przejmować spadku, albo siedzi w domu po matce który jest o wiele więcej wart i spłacanie mu się opłaca. W Polsce jeśli nie bierzesz spadku to dług tez cię nie obejmuje.
Komentarze (23)
najlepsze
Po co w takim razie są notariusze? Równie dobrze taką umowę mogłaby zatwierdzić pani sekretarka Krysia na etacie za 1500 zł miesięcznie.
"bo czyta go na głos w obecności stron i dodatkowo pyta, czy strony rozumieją. " - czy pani Krysia nie może zrobić tego samego? I nie za 700 zł tylko za 10 zł. Myślę, że pani Krysia przyłożyłaby się bardziej i chociażby kazałaby
@Tleilaxianin: dług nie wynika ze spadku.
Cena gruntu może się wahać w dużych granicach. Brak odrolnienia, brak planu zagospodarowania, skażenie, podmokły teren, kable wysokieg napięcia wiszące nad ziemią, brak drogi dojazdowej i zapewne masa innych czynników będą miały znaczący wpływ na cenę, a żaden z nich nie znajdzie się w akcie notarialnym ani w księdze wieczystej (może poza przeznaczeniem
Nie można by anulować tych umów > błąd oświadczenia woli ?
Wtedy ziemia wraca do właściciela a sprzedający musi zwrócić kasę w tym wypadku rodzice.
2
To w rzeczywistości koleś jest jak kozioł ofiarny.
Pod względem prawnym nie mógł nic zrobić i nic też nie zrobił i PUF ma dług...
To też mi przypomina sprawę sprzedaży zadłużonego auta. O długu nie poinformowano kupującego i w magiczny sposób przeszedł na niego ; był kilkunastokrotnie wyższy niż wartość pojazdu.
@Dekapitator: coś przesadzasz, tu prawdopodobnie ktoś nabył auto z ustanowionym zastawem rejestrowym, ale wtedy właściciel (nabywca) takiego auta odpowiada do jego wartości, a nie do wysokości całego długu...
Komentarz usunięty przez moderatora