@Opipramoli_dihydrochloridum: chciałem kiedyś tym lifehackiem zaszpanować przed rodziną przy niedzielnym obiedzie. Efekt: sok rozlany na stół, rodzina w-------a.
@Opipramoli_dihydrochloridum: słabizna. Kiedy kończysz nalewać w ten sposób strumień powoli się zmniejsza i zaczyna brudzić ściankę kartonu. Nie różni się to w zasadzie niczym od lania standardowego, tylko trzeba troszkę wolniej przechylać.
@Opipramoli_dihydrochloridum: Jeśli wiem, ze zużyję sok/mleko w miarę szybko, to po prostu robię nożem dziurkę w kartonie po przeciwnej stronie od korka. Polecam, działa.
inny #lifehack tego typu, ale raczej to działa przy sokach na imprezach(bo szybko pójdą, więc się nie zepsują) bierzemy nóż, nożyczki, coś ostrego i jebut robimy dziurkę na wierzchu kartonika po drugiej stronie od "nalewaka".
ojciec mnie uczył nalewać z kanistra a jak używam mleka to twierdzi, że kombinuję i że porozlewam zaraz
bo jak się nalewa to się nie leje na chama przekręcając do góry nogami karton...
inny #lifehack tego typu, ale raczej to działa przy sokach na imprezach(bo szybko pójdą, więc się nie zepsują) bierzemy nóż, nożyczki, coś ostrego i jebut robimy dziurkę na wierzchu kartonika po drugiej stronie od "nalewaka".
Komentarz usunięty przez autora