Wpis z mikrobloga

@Jariii: bez przesady, ja od ponad 20 lat słucham Depeche Mode, a Michael był ty drugim ulubionym artystą. Kupa wiary go słuchała, ja tu mam na myśli lata 90.
  • Odpowiedz
@Jariii: No dokładnie, to w późniejszych czasach MJ był gorzej postrzegany, dla mnie, to był faktyczny król muzyki pop. Fajny teraz dokument był o nim na Planete+ i tam ten kawałek leciał. Teraz jest znowu film o Roxette, ach były czasy :D
  • Odpowiedz