Wpis z mikrobloga

@Afrobiker: ok 90% Polaków nie ma w domu gaśnicy a około połowa polskich domów nie jest w ogóle ubezpieczona przez właściciela (gdzie bank najprawdopodobniej wymusi na Tobie ubezpieczenie przy kredycie hipotecznym). Przygotowanie społeczeństwa na kryzysy jest żadne.
  • Odpowiedz
@____yyyy: nie koniecznie. Teraz rzeczywiście może być ciężko bo po ataku na Ukrainę się dużo w polskich ubezpieczalniach zmieniło. Starsze ubezpieczenia często nie mają tej klauzuli. No i pisałem o przygotowaniu na "kryzys", niekoniecznie na wojnę. W naszych warunkach raczej będą to powodzie, pożary i wichury niż rakiety.
  • Odpowiedz
@miloszy: no i o to chodzi. Zalanie czy podpalenie jest znacznie bardziej prawdopodobne niż wojna więc przed tym chronimy się ubezpieczeniem. Przed wojną solidną poduszka finansową i logicznym planem ewakuacji. Przed włamaniem alarmem i bronią. Zagrożenia są różne to i szeroka gama środków zaradczych.

To dupochron jakbyś zalał sąsiada

A co w przypadku gdybym zalał sąsiadkę?
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz