Aktywne Wpisy

sarnita +96
Mam wrażenie, że zwyczajne życie zostało dziś totalnie zdegradowane. Brak wielkich sukcesów = przegryw. Brak egzotycznych wakacji = nuda. Brak dram i zwrotów akcji = nic się nie dzieje. A może… właśnie o to chodzi?
Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum.
Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?
Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum.
Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?

bArrek +4
Wskaż choć jeden bardziej kultowy samochód niż g klasa nie wskażesz




Koleś pojechał pod adres gdzie jest zarejestrowanych 30 wyborców (co uznał za podejrzane bo przecież w USA każda rodzina ma swój domek z ogródkiem), zauważył że to punkt UPS więc uznał że to jeden wielki scam i oszustwo wyborcze.
Niestety jego wypełniony hamburgerami umysł nie ogarnął że istnieje coś takiego jak blok mieszkalny i generalnie budynek wielorodzinny gdzie pod jednym adresem żyje sobie kilkadziesiąt osób.
Oczywiście że ogarnął, oni świadomie kłamią.