Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: No bo imprezy i zabawa są zarezerwowane dla młodych a 30 letni koń to już powinien ogarniać rodzinę i poważne sprawy. I wbrew pozorom tak jest też na zachodzie, a jak nie ma rodziny albo chociaż kobiety to się powinien zastanowić nad sobą bo ewidentnie coś poszło nie tak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ???

Chyba żyjemy w innym kraju. Mam wielu znajomych przed, po 30 czy nawet w wieku 40 lat + i każdy w prywatnym życiu jest wyluzowany i śmieszkuje mniej lub bardziej. Wszystkie przygody, podróżowanie, festiwale - znajdziesz tam takie osoby.

To że jakieś stare baby będą komentować, jakaś patola czy pseudo dorośli to ich problem. Nikt normalny tym się nie przejmuje.
  • Odpowiedz
@kaminarii: normik się będzie przejmował bo przez system został wychowany więc jego poczucie szczęścia i wartości siebie jest zależna od oczekiwań. Jak ktoś nie nabył za młodu samodzielnego myślenia, odrębnego od systemu to będzie bał się iść pod prąd przeciwko normie.
  • Odpowiedz
Twoja żona nie chce, żebyś "dłubał w garażu" bo to nie jest inwestowanie w dom i dzieci, t


@Quashtan:

O czym ty gadasz? Op nie wspomniał nic na ten temat, a to co on opisał dotyczy obu płci. Wyobraź sobie parę 30+ która jeździ na koncerty, kamperem czy robi cokolwiek innego uznanego za niedojrzałe. Oni cieszą się życiem, sobą, a Janusze i Grażyny ich oboje wrzucają do jednego worka i
  • Odpowiedz
Jestem 30+, jutro lecę na swój trzeci (i pewnie nie ostatni) Comic Con. I jak obserwuję swoich znajomych czy ludzi z pracy (często starszych), to jak najbardziej korzystają z życia - podróże, koncerty, realizowanie swoich hobby. Nawet ci, którzy mają dzieci, nie rezygnują z rzeczy, które robili przed trzydziestką, zwłaszcza że często lepiej u nich z finansami niż wcześniej. Dotyczy to też spełniania swoich zachcianek typu kupowanie gadżetów itp. Niektórzy wręcz odkrywają
  • Odpowiedz