Aktywne Wpisy

Karolaaa555 +9
Jak ja chyba zacznę płacić jakimś randomom żeby się ze mną kolegowali. Myślałam, że jak zdam tą maturę to będzie super, że będzie zero zmartwień. A teraz wsm tęsknię bo przynajmniej nie miałam czasu na myślenie i wymyślanie takich bzdur tylko focusowałam się na nauce. Jedynie co mi poprawia humor to granie w te durne gry przez które przesiedziałam lata na dupie i nabawiłam się fobii społecznej przez którą dostaję codziennie pytania

wfyokyga +78
Dobranoc
źródło: temp_file497302056630926366
Pobierz




źródło: acd3ae5cade74e54ee9ebc7e2e79f9b06198e960e4593244e4fd2935d1352566
PobierzJa widzę w tym głównie przejaw depersonalizacji, typowy dla szpitali, gdzie przez wypalenie personel zaczyna traktować pacjentów jak numerki.
@salo91: bo byli aktywnymi ideologami już w PRL, zaś Środa miała już wygodny etat partyjny i nie robiła tego za darmo. No można dyskutować o Hartmanie, który ze względów wiadomych był nielubiany przez władze PRL choć sam był ideowym socjalistą. Zaś depersonalizacja tak, ale ona ma właśnie źródło w tymże PRL. W urzędach było tak samo 1:1 ale się szybciej oduczyli.
@salo91: Drugie faktycznie może naciągane- bo Hartman nie miał za to płacone, był tylko ideologiem socjalizmu (z drugiej strony miał etat w Fakty i Mity, a to była przechowalnia dla starego PZPR), natomiast prof. Środa
Mogłeś napisać, że zapewne używała takich form (nawet tego nie możesz wiedzieć napewno), a Ty piszesz, że przodowała, bo pracowała i ojciec - to nie oznacza, że przodowała.
Z resztą, co Ci przyszło do głowy pisać o tych ludziach w tym kontekście bez twardych danych?
Teraz wystarczy napisać "przepraszam, poniosło
@salo91: Jeśli nie widzisz różnicy między np. Urbanem w PZPR, a pracownikiem huty, który wpisał się do partii tylko dlatego, żeby jechać na
@djtartini1: ale Hartman i Środa to nie Urban więc zamiast wymijających "nie mam pytań" to proszę o konkretną odpowiedź i pełnym zdaniem.
@salo91: ale też to nie są pracownicy huty, tylko uczelni. Jak dla mnie tak samo dyskwalifikuje jak wymienionych. Projekcje ponieważ piszesz o jakiś wydumancych zbrodniach choć nic o tym nie pisałem, próbujesz przepchnąć swoje tezy.
Bo na razie liczysz że powiesz "byli w PZPR" i pov temacie. A ja pytam - co w związku z tym, skoro hutnik może być dobry a inni nie?
@salo91: Ponieważ tak jak pisałem- hutnik co najwyżej wykonywał pracę fizyczną, a nie ideologiczną, która wspierała system i propagandę PRL. Przecież ci już wyżej odpowiedziałem- jest różnica między pracownikami uczelni, rządu jak Urban, a tym hutnikiem czy śmieciarzem także pod względem
Część środowisk akademickich w PRL była związana z systemem (czasem z przekonania, czasem z oportunizmu, czasem dla świętego spokoju). Jednocześnie to nie jest równoznaczne z byciem aparatczykiem, cenzorem czy donosicielem. Ludzie w PRL-u żyli w systemie, który wymuszał różne kompromisy, i nie każdy członek PZPR był automatycznie propagandystą czy funkcjonariuszem represji.
Przynależność do partii była często formalnym