Wpis z mikrobloga

@maria_kiribati: To nie kwestia szpitala, tylko nawyki z PRL. Zwracano się po nazwisku, a później imieniem (jak w Rosji) lub bezosobowo i tak niszczyli j.polski. Żeby było śmieszniej przodowali ludzie jak prof Hartman czy Środa, którzy dzisiaj mówią o konieczności zmiany zaimków. Czyli dużo się zmieniło, żeby nic się nie zmieniło.
  • Odpowiedz
@djtartini1: skąd wiadomo, że oni w tym przodowali?

Ja widzę w tym głównie przejaw depersonalizacji, typowy dla szpitali, gdzie przez wypalenie personel zaczyna traktować pacjentów jak numerki.
  • Odpowiedz
skąd wiadomo, że oni w tym przodowali?


@salo91: bo byli aktywnymi ideologami już w PRL, zaś Środa miała już wygodny etat partyjny i nie robiła tego za darmo. No można dyskutować o Hartmanie, który ze względów wiadomych był nielubiany przez władze PRL choć sam był ideowym socjalistą. Zaś depersonalizacja tak, ale ona ma właśnie źródło w tymże PRL. W urzędach było tak samo 1:1 ale się szybciej oduczyli.
  • Odpowiedz
@djtartini1: nie no, jaja sobie robisz chłopie z takimi naciąganymi tezami. Ani na jedno ani na drugie nie masz dowodu, w drugie sam wątpisz, a pierwsze co robisz to wplatasz tych ludzi do tak niszowego tematu...
  • Odpowiedz
nie no, jaja sobie robisz chłopie z takimi naciąganymi tezami. Ani na jedno ani na drugie nie masz dowodu, w drugie sam wątpisz, a pierwsze co robisz to wplatasz tych ludzi do tak niszowego tematu...


@salo91: Drugie faktycznie może naciągane- bo Hartman nie miał za to płacone, był tylko ideologiem socjalizmu (z drugiej strony miał etat w Fakty i Mity, a to była przechowalnia dla starego PZPR), natomiast prof. Środa
  • Odpowiedz
@djtartini1: w jaki sposób w tym przodowała jeśli piszesz, że było to powszechne i czemu wobec tego Hartman jednak nie przodował, skoro było to powszechne i wobec tego też (być może) używał takiej nomenklatury?
  • Odpowiedz
@salo91: Przodowali jako "naukowcy" humanistyczni z etatami na uczelni za PRL- różnica jest faktycznie taka, że Środa po ojcu partyjniaku oddziedziczyła etat na uczelni państwowej, a Hartman był pomimo postawy socjalistycznej nie lubiany przez władze z powodu pochodzenia i tylko KUL go przyjął. Więc raczej Hartman też używał takiej nomenklatury tylko on nie miał za to płacone jak Środa.
  • Odpowiedz
@djtartini1: to nie jest odpowiedź na moje pytanie - skąd wiesz, że Środa przodowała w rugowaniu języka polskiego/stosowaniu prlowskiej nowomowy?

Mogłeś napisać, że zapewne używała takich form (nawet tego nie możesz wiedzieć napewno), a Ty piszesz, że przodowała, bo pracowała i ojciec - to nie oznacza, że przodowała.

Z resztą, co Ci przyszło do głowy pisać o tych ludziach w tym kontekście bez twardych danych?

Teraz wystarczy napisać "przepraszam, poniosło
  • Odpowiedz
@salo91: Ok, przepraszam poniosło mnie- Używała tak jak każdy partyjniak i pracownik humanistyki w tamtym czasie. Tylko, że oni wciąż są w mediach, a reszta ich kolegów nie- to mnie zawsze boli jak widzę te pzprowskie mordy nadal pouczające w mediach publicznych.
  • Odpowiedz
@djtartini1: super, a co w związku z tym, że byli w pzpr i są w mediach? W pzpr było kilka milionów Polaków, więc proponuję po prostu napisać jakich konkretnych zbrodni i niegodzowości dopuścili się Hartman i Środa, a nie że byli w PZPR, bo zbrodnią to nie jest.
  • Odpowiedz
super, a co w związku z tym, że byli w pzpr i są w mediach? W pzpr było kilka milionów Polaków, więc proponuję po prostu napisać jakich konkretnych zbrodni i niegodzowości dopuścili się Hartman i Środa, a nie że byli w PZPR, bo zbrodnią to nie jest.


@salo91: Jeśli nie widzisz różnicy między np. Urbanem w PZPR, a pracownikiem huty, który wpisał się do partii tylko dlatego, żeby jechać na
  • Odpowiedz
Jeśli nie widzisz różnicy między np. Urbanem w PZPR, a pracownikiem huty, który wpisał się do partii tylko dlatego, żeby jechać na kontrakt to nie mam pytań.


@djtartini1: ale Hartman i Środa to nie Urban więc zamiast wymijających "nie mam pytań" to proszę o konkretną odpowiedź i pełnym zdaniem.

Pracownicy wyższych urzędów, uczelni i rządu byli uprzywilejowaniu w stosunku ro reszty społeczeństwa, zaś o zbrodniach nic nie
  • Odpowiedz
ale Hartman i Środa to nie Urban więc zamiast wymijających "nie mam pytań" to proszę o konkretną odpowiedź i pełnym zdaniem.


@salo91: ale też to nie są pracownicy huty, tylko uczelni. Jak dla mnie tak samo dyskwalifikuje jak wymienionych. Projekcje ponieważ piszesz o jakiś wydumancych zbrodniach choć nic o tym nie pisałem, próbujesz przepchnąć swoje tezy.
  • Odpowiedz
@djtartini1: no to nie są projekcje o Tobie tylko dopytuję co złego zrobili. No ale mniejsza o to, to co złego zrobili?

Bo na razie liczysz że powiesz "byli w PZPR" i pov temacie. A ja pytam - co w związku z tym, skoro hutnik może być dobry a inni nie?
  • Odpowiedz
Bo na razie liczysz że powiesz "byli w PZPR" i pov temacie. A ja pytam - co w związku z tym, skoro hutnik może być dobry a inni nie?


@salo91: Ponieważ tak jak pisałem- hutnik co najwyżej wykonywał pracę fizyczną, a nie ideologiczną, która wspierała system i propagandę PRL. Przecież ci już wyżej odpowiedziałem- jest różnica między pracownikami uczelni, rządu jak Urban, a tym hutnikiem czy śmieciarzem także pod względem
  • Odpowiedz
@djtartini1: znowu próbujesz tanio sprzedać argument "bo PZPR". Nie jesteśmy dziećmi, to tu nie działa.

Część środowisk akademickich w PRL była związana z systemem (czasem z przekonania, czasem z oportunizmu, czasem dla świętego spokoju). Jednocześnie to nie jest równoznaczne z byciem aparatczykiem, cenzorem czy donosicielem. Ludzie w PRL-u żyli w systemie, który wymuszał różne kompromisy, i nie każdy członek PZPR był automatycznie propagandystą czy funkcjonariuszem represji.

Przynależność do partii była często formalnym
  • Odpowiedz