Wpis z mikrobloga

@Marek_Tempe: Ludzie nie wiedzą, ile są warte takie wózki.
Zabieram je do domu, naprawiam i odsprzedaję biedronkom i lidlom po 50 złotych. Dwa dyskonty się tu zwalczają, a ja z tego żyję. To nie kradzież. Wszystko, co zarobię, wydaję na żarcie dla kotów. Trzymam wózek spokojniutko, i... ojej! Wózeczek się toczy, ktoś go potem przygarnie...
  • Odpowiedz