@rumak: No jakby nie patrzeć, ludzie którzy skreślili obu/nikogo nie do końca rozumieją jak działają wybory xd Praktycznie nikt nie głosuje na kandydata z którym zgadza się w 100%. To jest sztuka kompromisu.
@deletenomads: Nie uważasz, że to typowa fałszywa dychotomia - to, że nie głosuję na „mniejsze zło”, nie znaczy, że nie ogarniam, jak działają wybory. Imo właśnie dlatego potrzebny jest ważny głos sprzeciwu + jakiś próg np. 51% = wybory nieważne i dyskwalifikacja obu kandydatów (to przykład). Kierując się filozofią mniejszego zła nigdy się nic nie zmieni, podoba Ci się aktualny stan rzeczy? To co teraz mamy to szczyt naszych możliwości
Poza tym, płacisz tym ludziom pensje. Jesteś ich pracodawcą. Przykład: czy jakbyś miał dużą firmę i dwóch bardzo słabych i skorumpowanych pracowników do wyboru na najwyższe stanowisko to wybrałbyś, któregoś z nich "bo tak" czy raczej poszukałbyś na rynku pracy innego (bo ci dwaj są zbyt słabi i skorumpowani)?
@rumak: Były dwie tury wyborów. Każdy może startować, co udowodnił chociażby Woch, Stanowski czy Maciak. Polacy wybrali. Jak sobie wyobrażasz "szukanie innego" w tym momencie? Niestety, nie ma kandydata który dogodziłby wszystkim, dlatego wszyscy musimy się zgodzić na pewne ustępstwa.
Gdybym miał do wyboru tylko i wyłącznie dwóch kiepskich kandydatów na kierownicze stanowisko, to wybrałbym jednego z nich, a nie uciekał od odpowiedzialności zostawiając to stanowisko nieobsadzone. Ale to oczywiście
Gdybym miał do wyboru tylko i wyłącznie dwóch kiepskich kandydatów na kierownicze stanowisko, to wybrałbym jednego z nich, a nie uciekał od odpowiedzialności zostawiając to stanowisko nieobsadzone. Ale to oczywiście