Wpis z mikrobloga

@duffman:

calej tej zajawki na dubstep to w ogole nie rozumiem. Dla mnie utwor, w którym w porywach pada jedno słowo nazywanie piosenka to jakies nieporozumienie, a jeszcze wiekszym nieporozumieniem jest sluchanie tego.
@duffman:

dubstep to taki bardziej dzwiek garnkow w pralce połączony z dzwiekiem odkurzacza.

O ile da sie zniesc jeszcze jak tle po cichu leci, to zawsze ale to zawsze mialem beke z ludzi co w taki charakterystyczny sposob tancza. robot dance czy cos takiego.