Wpis z mikrobloga

@Altru: "CO TY MNIE GNOJU BĘDZIESZ UCZYŁ JAK ROZPALAĆ"
Inna sprawa, że sam sobie nie wyobrażam dymania do kotłowni co kilka godzin, żeby po bożemu dorzucić wungla. Że ludzie tak żyją w XXI wieku to jest niepojęte.
  • Odpowiedz
@wiesniakzdziuryzabitejdeskami: że zapieprzają do kotłowni co kilka godzin żeby nie zamarznąć i mieć ciepłą wodę jak za króla ćwieka xD
Kurna na działce mam termę do wody i pc do ogrzewania, w dalszych pokojach dodatkowo elektryka jakby było chłodniej, kominkiem w sumie opalam dla klimatu, ale to i tak irytujące, że jak w nocy nie nakitujesz, to rano jak wyłączysz pc, musisz od nowa rozpalać i tam ganiać z tym
  • Odpowiedz
@wiesniakzdziuryzabitejdeskami: no kozacko. Też ganiasz do kominka jak na sikanie co kilka godzin dorzucić szczapkę?
Bo jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że to dla klimatu, czy że tak właśnie raz na jakiś czas tam ogrzać chatę.
Ale żeby codziennie, w planie dnia powszedniego mieć wciśnięte "trzeba dorzucać bo zgaśnie"/"trzeba rozpalić bo zgasło"/"wyjeżdżam na cały dzień, trzeba będzie rozpalić bo nawet jak dorzucę to się wypali".

Przecież to bycie zakładnikiem ogrzewania
  • Odpowiedz
Ja grzeje się drewnem i za huja bym na pompę ciepła nie przeszedł


@wiesniakzdziuryzabitejdeskami: też kiedyś grzałem się drewnem ale jak mi wyszło, że za 10 złotych dziennie muszę chodzić do kotłowni codziennie, czyścić piec, wrzucać drewno do kotłowni i jeszcze za to drewno płacić to stwierdziłem, że chyba musiał bym być debilem bo tyle mnie kosztuje ogrzewanie pompą ciepła i nic nie muszę robić
  • Odpowiedz
Ale typie każdy grzeje tym na co go stać,jak go stać na wygodę


@wiesniakzdziuryzabitejdeskami: pewnie ze tak, mnie nie stac na wywoz smieci. wiec w---------m do lasu. Tak samo szambo z dziura, coby pomidorki lepiej rosly i zeby sinice w okolicznym jeziorze mialy co jesc. bo mi sie nalezy bo jestem przeglupi a przez to biedny.
  • Odpowiedz