Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: strata pieniędzy, na dole wrzucam link do tekstu o chyba najbardziej znanym biurze randkowym, jest co prawda za paywallem, ale znajdziesz na fb też grupkę „Trudna sztuka - biuro randkowe opinie” i tam sobie pomożesz poczytać jak to wszystko wyglądało. ludzie utopili kupę pieniędzy, żeby mieć po 1-3 matche w dodatku z osobami, które nie spełniały ich minimalnych wymagań

https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181615,31350282,pomoc-swatki-miala-byc-nadzieja-dla-singli-zmeczonych-szukaniem.html
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
troskliwa-kartografka-55: Spędziłam trochę na tinderze i nigdy się nie zgodzę z tym że faceci mają problem się tam przebić. Profile z dobrym opisem, dobrym zdjęciem, jasno sprecyzowanymi oczekiwaniami itp. to jest 1-3%, reszta to profile bez opisu, jakies rozmazane albo patologiczne zdjęcia (alko, rozbierane, durne miny, filtry), zboczeńcy, faceci szukający tylko ons/fwb albo analfabeci. Ja tam nie szukałam nigdy księcia, tylko normalnego, rozgarniętego, kulturalnego chłopaka i naprawdę było ciężko znaleźć choćby
  • Odpowiedz
@kwasnydeszcz: @Eugeniusz_Zua Ja widziałem też maile które wysyłały kobiety do Strójwąs. Największy problem tego biura randkowego polega na tym, że 3/4 użytkowników to kobiety i na to narzekają na tej grupie. Liczyły na nowego tindera z wianuszkiem adoratorów a się okazuje, że tu zonk XD

Jak to stwierdziła: Kobiety nie chcą dać się poznać, masz przyjść gotowy w pakiecie ze wszystkim cechami, być jej wymarzonym facetem z okładki. Żeby
  • Odpowiedz