Wpis z mikrobloga

@ViniciusZunior: To nie do końca nowomowa.
To sprytny zabieg korpo, żeby skracać dystans. Jak menago to nie "pan kierownik" a "Krzysiek" to młodemu areczkowi jest trudniej odmówić nadgodzin, albo dołożenia pracy za tą samą kasę, bardziej się też angażuje itp.
Na stare wygi to nie działa, ale młodsi pracownicy pracują więcej i angażują się bardziej w firmę kiedy jest tak skrócony dystans.
  • Odpowiedz