@RepublikaFederalnaNiemiec: to wołą o pomste do Nieba Najwyższego xD To typ ludzi którzy by umarli z głodu na polu uprawnym w porze zbiorów. Kreatywność typu robienie mądrych min w korpo, rozmawianie pół roku nad decyzją o kolorze produktu i robienie kolorowanki w excelu.
@RepublikaFederalnaNiemiec tak samo na wykopie, dostają te 15k i więcej, topka zarobków w Polsce, a i tak p------ą jak to im ciężko na nic im nie starcza xD kompletnie nie mieści mi się to w bani, wystarczająco inteligentny by skończyć dobre studia, mieć zajebiście płatną pracę, ale jak przychodzi do zarządzania budżetem domowym to IQ spada do poziomu zidiocenia to już byle mariuszek z magazynu za minimalną lepiej te sprawy ogarnia,
@huopisko: Inflacja stylu życia po prostu. Mam znajomych co mi potem mówią, że na AGD do kuchni wydali 30k, bo potrzebują lodówki za 8k i zmywarki za 5k. Ja mam lodówkę kupioną 5 lat temu za niecały 1000zł i mrozi tak samo.
Może to dla was niepojęte ale są ludzie na świecie którzy dobierają się w pary, mają dziecko lub więcej, mają zwierzaki i kupują nieruchomości. Dodatkowo mają hobby i czasem podróżują :)) Jest w uj sposobów żeby wydawać pieniądze a wy
@RepublikaFederalnaNiemiec: "Zarabiamy 30k" - zakładam że w sumie, i brutto. Nagle wychodzi, że kiedykolwiek do dyspozycji mają z połowę tego, a z 15-20k już niekoniecznie da się wiele odłożyć. Weź jakiekolwiek prace remontowe - 15k znika w zasadzie na cokolwiek. Ceny są obecnie astronomiczne. Jeden głupi kontener na odpady budowlane to 1000+zł, a co dopiero materiały i robocizna, o ile w ogóle uda ci się kogoś do niej znaleźć.
wiesz że ludzie to robią za 2x minimalna + socjal?
@recesja: wiesz, ze gdybys przeczytal moj komentarz to wiedzialbys, ze napisalem dokladnie to samo?
ja wiem, ze mozna to robic majac mniej kasy. wiem, ze mozna to tez robic majac wiecej kasy i oszczedzac :) mozna tez to robic wydajac wszystkie pieniadze a mozna tez to robic zarabiajac duzo i wydajac cala kase i brac jeszcze kredyty. rozni ludzie rozne
Oczywiście, jeżeli twoje jedyne koszty to jedzenie, czynsz, media i rata na samochód ze średniej półki to i z 15k coś powinno zostać, ale jeżeli ktoś chce żyć na poziomie klasy średniej to zazwyczaj wiąże się to z wysokimi wydatkami, szczególnie kiedy dopiero organizujesz sobie życie.
@Wap30: Jeśli ktoś nie zarabia samochodem, to może jednak tu jest największe pole do oszczędności. "Klasa premium" za 30-50k też będzie jeździć, zamożną osobę
@Notes: mnie nie przekonuje całe Twoje tłumaczenie, dzieli nas przepaść mentalna, albo jesteś zwykłym trollem albo żyjemy w inne gęstości, łatwiej by mi było sie porozumieć z neandertalczykami którzy wyginęli dziesiatki tysięcy lat temu, niż z kimś kto przy zarobku 30k/mc nie potrafi se odłożyć.
@sredni_szu: znaczy jeżeli ktoś przy takich zarobkach narzeka że nie ma z czego odkładać a chciałby, no to jest dosyć dziecinny jeżeli sam sobie narobił kosztów które to uniemożliwiają. Natomiast jest kompletnie wyobrażalne, żeby w ciągu miesiąca z 15-20k na czysto niewiele zostało, wtedy po prostu stwierdzają taki fakt.
@Wap30: Oj, przy odpowiednim poziomie życia można miesięcznie wydać dużo więcej. Co zresztą nawet nie musi być do końca świadome - kredyt na coś fajniejszego w największych miastach razem ze wzrostem stóp mógł ostro spuchnąć, do tego idący leasing na auto i nagle budżet robi się ciasny.
I to chyba jest mój nadmierny konserwatyzm, ale przy wysokich zarobkach na tle kraju lepiej mieć spore rezerwy budżetowe bo z wysokiego konia
@recesja na pewno dzieli nas przepaść. Tylko właśnie dlatego łatwiej byłoby ci porozumieć się ż neandertalczykami bo im mentalnie jesteś bliżej ;)
Ja uważam, że dzieli nas przepaść ale nie uważam tego za coś negatywnego. Wręcz przeciwnie. Ty masz swoje spojrzenie na świat a ja mam swoje. Ja od pierwszego komentarza staram się zrozumieć twój sposób myślenia i wręcz od początku przyznaje, że masz po części rację… Ty za to uważasz
Komentarz usunięty przez moderatora
To typ ludzi którzy by umarli z głodu na polu uprawnym w porze zbiorów. Kreatywność typu robienie mądrych min w korpo, rozmawianie pół roku nad decyzją o kolorze produktu i robienie kolorowanki w excelu.
kompletnie nie mieści mi się to w bani, wystarczająco inteligentny by skończyć dobre studia, mieć zajebiście płatną pracę, ale jak przychodzi do zarządzania budżetem domowym to IQ spada do poziomu zidiocenia
to już byle mariuszek z magazynu za minimalną lepiej te sprawy ogarnia,
Jeśli siedzi się w slamsach na utrzymaniu rodziców albo z renty to faktycznie da radę oszczędzić z 30k miesięcznie.
Może to dla was niepojęte ale są ludzie na świecie którzy dobierają się w pary, mają dziecko lub więcej, mają zwierzaki i kupują nieruchomości. Dodatkowo mają hobby i czasem podróżują :))
Jest w uj sposobów żeby wydawać pieniądze a wy
ON TO NAPISAŁ, NA PEWNO NIE TROLUJE xD
Oczywiście,
@recesja: wiesz, ze gdybys przeczytal moj komentarz to wiedzialbys, ze napisalem dokladnie to samo?
ja wiem, ze mozna to robic majac mniej kasy. wiem, ze mozna to tez robic majac wiecej kasy i oszczedzac :)
mozna tez to robic wydajac wszystkie pieniadze a mozna tez to robic zarabiajac duzo i wydajac cala kase i brac jeszcze kredyty.
rozni ludzie rozne
@Wap30: Jeśli ktoś nie zarabia samochodem, to może jednak tu jest największe pole do oszczędności. "Klasa premium" za 30-50k też będzie jeździć, zamożną osobę
I to chyba jest mój nadmierny konserwatyzm, ale przy wysokich zarobkach na tle kraju lepiej mieć spore rezerwy budżetowe bo z wysokiego konia
Ja uważam, że dzieli nas przepaść ale nie uważam tego za coś negatywnego. Wręcz przeciwnie. Ty masz swoje spojrzenie na świat a ja mam swoje. Ja od pierwszego komentarza staram się zrozumieć twój sposób myślenia i wręcz od początku przyznaje, że masz po części rację…
Ty za to uważasz