Wpis z mikrobloga

@ukradlem_ksiezyc: Wiem, ja tłumaczę sobie to tak, że to dlatego, że ten chestburster był z drukarki 3D, a nie naturalny. Dosłownie GMO xD

Mi się nie podoba, gdzie poszli z cyklem xenomorpha już w Aliens, więc jakoś jestem już znieczulony na kolejne wymysły
  • Odpowiedz
@ukradlem_ksiezyc: potwór może wykorzystywać w swoich tkankach fuzję jądrową z wodoru(czyli wystarczyłby mu dostęp do wody) i posiadać ekstremalny metabolizm aby przekształcać surowce z otoczenia do budowy swoich tkanek. Azot i dwutlenek węgla wystarczy do budowy aminokwasów, węglowodanów i tłuszczów a resztę pierwiastków może zmagazynować z ciała żywiciela w fazie larwalnej a następnie wzmocnić swoją budowę z absorbcji metali z poszycia statku(stąd faza "kokonu"). W końcu to organizm perfekcyjny więc
  • Odpowiedz
@Pioter_Polanski: Cały koncept królowej, wojowników jej chroniących, roju spowodował, że jak dla mnie Obcy zbliżyli się za bardzo do naszych ziemskich gatunków, przez co stali się mniej (hehe) obcy i intrygujący, a bardziej przerośniętymi robalami, gdzie jedyną osobowość ma królowa. Jakoś tak zwykłe składanie jaj nie robi w moim mózgu tej roboty co eggmorphing
  • Odpowiedz
@Goldstein: a moim zdaniem było to właśnie ciekawe i niepokojące, że coś co funkcjonuje jak "tępa" kolonia owadów traktuje ludzi jako swoje inkubatury oraz pożywienie, natura i instynkty okazują się dominujące wobec zdobyczy cywilizacji i techniki. W jedynce alien to też był tępy robal co jedynie po kolei wycinał załogę i nie wykazywał się niczym innym w swojej "osobowości". Zresztą alieny mają coś bardziej na kształt "świadomości roju" co później
  • Odpowiedz