Aktywne Wpisy

Ukiss +80
Perełki z rejestru PESEL, część 3!
Męskie:
* Boruch (15 osób)
* Zeus (11)
* Żilbert (3)
Męskie:
* Boruch (15 osób)
* Zeus (11)
* Żilbert (3)

UsmiechnietyAnon +95
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Ehh, Mirki, ciekawa sytuacja u mnie. Znalazłem ojca po prawie 30 latach. Nie mógł być w Polsce, bo nie chcieli mu dać wizy, mimo że wszyscy wiedzieli i on sam przyznał w sądzie, że jestem jego synem. Wychowanie przez samotną matkę było oczywiście tragiczne, więc teraz jestem taką skorupą człowieka, ale to inny temat. Znalazłem go, bo dodałem stary numer sprzed 30 lat na WhatsApp, a okazało się, że ktoś inny już go miał. Popisałem z tą osobą, a ona zadzwoniła do wójta. Wójt znalazł mojego ojca po danych, które podałem. Ojciec, kuzyn i brat napisali do mnie na WhatsApp, po tym jak wójt z nimi się skontaktował.
Okazało się, że mam młodszego brata i siostrę. Ja mam 30 lat, a oni mają około 17. Teraz już prawie nie piszemy, bo nie ma o czym, a minął dopiero tydzień. Matka rozmawiała z ojcem i się cieszyła. Wspominali stare czasy. U mnie sytuacja w domu i u matki jest bardzo nieciekawa – nie ma się czym chwalić. Oni biedni nie są, mają swoje zwierzęta, pole, żyją, pracują, mają własny sklepik. Ja nie mam siły pisać z nimi codziennie, bo jeszcze jestem w szoku, że miałem takie szczęście nawiązać z nimi kontakt. Nie jestem przyzwyczajony do rodzinnych relacji i tego typu interakcji. Matka niezadowolona, że ojciec sobie życie ułożył i nie chciało mu się mnie szukać, chociaż pewnie nie byłoby to trudne (chyba), gdyby skontaktował się z polską ambasadą. Matka mówi, że ta siostra i brat to nawet nie moje rodzeństwo (mimo że mamy tego samego ojca), ale szkoda gadać o niej, stara wariatka. Trochę popisałem, wysłałem kilka zdjęć z miasta, trochę myślałem o zawodzie (bo w życiu mi się nie układa, a jestem praktycznie bezrobotny, bez fachu).
No i teraz się zastanawiam, co dalej? Co mam o tym wszystkim myśleć? Matka mówi, żebym się uspokoił, bo pewnie się tam naradzają. Ojciec zaprosił mnie, żebym przyjechał na ślub, jakby młodszy brat kogoś poznał.
Co mam o tym wszystkim myśleć? Jak mam dalej działać? Niech ktoś mi pomoże. Z tego, co widzę, to w razie czego, mógłbym opuścić Polskę, zamieszkać tam i urwać kontakty.
#pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Masz 30 lat, dodajesz stary numer sprzed 30 lat. Czyli za bobasa miałeś komórkę w 1994 jak to był rarytas w polsce. Seems legit xD
Komentarz usunięty przez autora