Wpis z mikrobloga

wczorajsza podróż miała mieć ponownie cel terapeutyczny w walce z doskwierającą mi od wielu lat depresją.


@mirko_anonim: już się szykowałem na jakąś fajną relację z wycieczki a tu kolejny ćpun xd
  • Odpowiedz
Hej, wydaje mi się, że potrzebujesz prawdziwego ciepłego przyjaciela (opiekuna) jako terapeuty, który będzie wiedział co Cię boli i będzie zadawał pytania.

Przyniesie coś do picia, uspokoi, ew. przyniesie miednicę na bełty itd.

Zostawiasz się z tym sam, a jak widać nie zawsze można.
Może jakaś podróż do kraju gdzie ayahuasca ?
  • Odpowiedz