Wpis z mikrobloga

@Piotr_Rupik: przypominają się pierwsze wyścigi z drs gdzie też było od groma wyprzedzeń bo nikt nie wiedział do końca jak się przed drsem bronić. Kilka wyścigów i sytuacja się powinna normować. Inna sprawa to jakość tych wyprzedzeń, ja nie jestem fanem naciskania guziczka i mijania na prostej ale takim jaśkom to pewnie imponuje bo fajnie w statystykach wygląda
  • Odpowiedz
@some_ONE: masz mnie, jestem dziwny, fanem drs nigdy nie byłem xD Wyścigi z sezonów 2008-2010 wspominam z sentymentem bo oczywiście wyprzedzeń za dużo nie było, ale za to każde to było święto i faktycznie pokaz umiejętności kierowcy. Dla mnie optymalne rozwiązanie to brak drs i słabsze opony wymuszające 2-3 pity i związane z tym szachy strategiczne (czyli coś czego w sumie nigdy nie dostaliśmy bo Pirelli weszło w momencie drs
  • Odpowiedz